Jak zrobić kompot z suszu? Podajemy dobry przepis [WIDEO]

Jak zrobić kompot z suszu? Podajemy dobry przepis [WIDEO]

Autor Zdjęcia: Shutterstock

Do przyrządzenia znakomitego kompotu z suszu wystarczą polskie jabłka, śliwki, gruszki i morele suszone oraz przyprawy

Kompot z suszu wieńczy wigilijną wieczerzę. I choć coraz bardziej popularne są wersje „na bogato” – z dodatkiem suszonych jabłek, fig, moreli i gruszek, to jednak w większości domów za najsmaczniejszy uważa się ten najbardziej zwyczajny, przyrządzony ascetycznie z suszonych śliwek. Jak go ugotować?

Głosujcie w naszym plebiscycie na gwiazdę wigilijnego stołu! PLEBISCYT

Wigilijna wieczerza, choć tradycyjnie postna, jest właściwie istną ucztą – tym bardziej, gdy podejdziemy do sprawy ambitnie i podamy 12 potraw. Po takim posiłku kompot ugotowany z suszonych śliwek to prawdziwe dobrodziejstwo – gasi pragnienie, wzmożone mocno przyprawionymi potrawami, i wspomaga trawienie. Odpowiednio przyrządzony i doprawiony, będzie rozkoszą dla podniebienia.

Kompot wymaga czasu

Choć samo przygotowanie kompotu nie jest pracochłonne, do przyrządzenia trzeba się zabrać z pewnym wyprzedzeniem. Wieczorem, w przeddzień Wigilii, należy namoczyć suszone śliwki, w proporcji ok. 300 g na 2 l wody. Odradzamy użycie śliwek kalifornijskich – choć bardzo miękkie i słodkie, są nieco mdłe, nie mają tego charakterystycznego, lekko „przydymionego” aromatu jak rodzime suszone węgierki. Śliwki nie powinny być wysuszone na kamień, ale też nie za miękkie, inaczej rozpadną się podczas gotowania. Warto poszukać dobrego dostawcy i kupić je na wagę – mamy wtedy możliwość spróbowania owoców i oceny ich jakości oraz smaku. Kupujemy oczywiście śliwki bez pestek.

Śliwki przed namoczeniem warto przepłukać na sicie gorącą wodą, by usunąć z powierzchni substancję konserwującą oraz ewentualne zanieczyszczenia. Opłukane owoce wkładamy do garnka, w którym będziemy gotować kompot, zalewamy zimną wodą i zostawiamy do rana.

Jak ugotować i przyprawić kompot z suszonych śliwek?

W dniu Wigilii kompot można ugotować już rano, zanim zabierzemy się do przyrządzania innych potraw. Chodzi o to, by miał czas ostygnąć i „przegryźć się”. Im dłużej postoi po ugotowaniu, tym będzie lepszy.

Śliwki gotujemy w tej samej wodzie, w której się moczyły. Dodajemy łyżkę lub dwie cukru albo miodu (nie za dużo, bo śliwki są słodkie – lepiej dosłodzić pod koniec gotowania niż posłodzić za dużo), kawałek kory cynamonu i kilka goździków, ewentualnie kawałek laski wanilii. Kompot gotujemy na małym ogniu, w odkrytym garnku ok. 5-7 minut od chwili zagotowania. Śliwki są namoczone, więc nie trzeba ich długo gotować, by zmiękły. Pod koniec gotowania dodajemy 2-3 plasterki dobrze umytej i wyparzonej cytryny wraz ze skórką. Próbujemy – jeśli kompot jest za mało słodki, dosładzamy i jeszcze zagotowujemy.

Ostatnie przygotowania

Kompot po ugotowaniu trzeba wystudzić; gdy przestygnie, wyjmujemy plasterki cytryny (skórka cytrynowa daje aromat, ale także cierpki, gorzkawy smak), przykrywamy garnek i odstawiamy w chłodne miejsce – do lodówki lub na balkon, Przed podaniem usuwamy korę cynamonu laskę wanilii. Kompot można podać w szklanych lub kryształowych miseczkach.

Ocena: 3,5