Przetwory ze śliwek - jakie śliwki do marynaty, jakie na powidła, a jakie do suszenia?

2016-08-01 12:20 Agnieszka Grotek
sezon_na_sliwki_jakie_sliwki.jpg
Autor: thinkstockphotos.com Które rodzaje śliwek wykorzystać do zrobienia powideł, a które ususzyć?

Sezon śliwkowy w pełni. Na bazarach mamy olbrzymi wybór tych owoców: fioletowe, zielone, żółte, małe, duże, smukłe i grube. Wszystkie doskonale smakują. Podpowiadamy, które śliwki najbardziej nadają się na przetwory - dżemy, powidła, marynaty, a które do suszenia.

Węgierka

Najbardziej popularna odmiana śliwki - i najbardziej uniwersalna. Doskonale smakuje w formie powideł, a także marynat, zaprawiona w occie. Węgierka nadaje się również do suszenia.

Mirabelka

Niewielka śliwka o żółtym kolorze. Nadaje się na powidła i dżemy. Ma kwaśny smak.

Renkloda

To dość duże owoce. Mają charakterystyczny bladofioletowy lub zielonkawy kolor. Może sprawiać wrażenie niedojrzałej, ale ma słodki smak. Jest dość mięsista. Nadaje się na dżemy i do zaprawy w marynatach. Co bardzo ważne, do przetworów z tego rodzaju śliwek lepiej nie dodawać goździków, a zastąpić je imbirem.

Opal

To wczesna fioletowa odmiany śliwki. Jest słodka i ma ciemnobrązowy miąższ, od którego łatwo odchodzi pestka. Nadaje się do suszenia i na powidła. Dobrze będzie smakowała zaprawiona w occie z dodatkiem goździków.

Stanley 

To amerykańska odmiana śliwki. Charakteryzuje się dużymi, ciemnofioletowymi owocami z zielonkawym miąższem. Nadaje się do suszenia (choć nie jest tak słodka jak opal), na dżemy i powidła, choć do słodkich przetworów z tej odmiany trzeba dodać więcej cukru.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE