Od pilnie strzeżonej apteczki po barową półkę, czyli dlaczego kochamy nalewki

2022-06-21 9:52 Rachela Berkowska
Nalewki
Autor: Shutteratock

Dziś wszyscy znamy nalewki, delektujemy się ich smakiem, poważamy za prozdrowotne walory. Wielu entuzjastów przygotowuje swoje trunki, a każdy szanujący się barman ma w swoim portfolio autorskie połączenia. Ale kto zgadnie czym była żenicha i dla kogo ją szykowano? Tradycja nalewek ma w Polsce długą historię. Odkryjmy, za czyją sprawą do nas trafiły, by móc wznieść dziękczynny toast.

Podróż w czasie

W przebogatych zbiorach Polony polskiej biblioteki cyfrowej znajduje się księga „O ziolach i o moczy gich, o paleniu wodek z zioł, o oleykach przyparwianiu […]” autorstwa Stefana Falimirza, wydana w Krakowie w 1534 roku. To najstarsza polska publikacja dotycząca nalewkarstwa, podsumowująca późnośredniowieczną wiedzę o nalewkach w ówczesnej Polsce. Jak zatem smakowała ta Polska w XVI wieku? Entuzjaści nalewek mogą odbyć podróż w czasie, przewertować karty XVI wiecznej, zdigitalizowanej książki i sprawdzić pięciusetletnie receptury. To fascynująca podróż.

Receptury pilnie strzeżone

Co prawda na najstarsze wzmianki o nalewkach można natrafić w sandomierskich dokumentach sądowych z 1405 roku, ale szczegółowe przepisy upowszechniły się dopiero w XVIII wieku, wcześniej były pilnie strzeżoną tajemnicą. Nalewki były domeną bogatych mieszczan i magnatów. Przypisywano im działanie prozdrowotne i używano z nabożeństwem, wierząc w cudowne działanie. Zbiór domowych nalewek nazywano – apteczką. Malinówkę wyciągano z niej przy przeziębieniu. Kogo trapiły problemy żołądkowe, dostawał łyk jarzębinówki, nalewka z aronii obniżała poziom cukru, a częste u kobiet problemy dróg moczowych rozwiązywano nalewką żurawinową.

Galeria: Przepisy z książki "Nalewki. natura zamknięta w butelce" Anny Szubińskiej

Nalewki na specjalne okazje

Reperowały zdrowie, ale miały też nalewki inne zadanie. Wpisywały się w kod kulturowy. Powszechnie wiadomo, że konkurenta do ręki dziewczyny odprawiano z kwitkiem, podając mu czarną polewkę, zupę szykowaną na gęsiej krwi. Za to, kiedy dom miał w swoich progach pannę na wydaniu, na owocach dzikiej róży przygotowywano specjalną nalewkę zwaną żenichą. Kawaler, któremu zaproponowano kieliszeczek trunku, mógł się szykować do ożenku. Specjalną nalewkę nastawiano też na uroczystość chrzcin dziecka, pewną partię przechowywano przez lata i podawano ponownie podczas wesela. Polacy pokochali nalewki, nie byli w tym odosobnieni.

Francuska moda w polskich dworach

Trzeba wiedzieć, że spirytus z dodatkiem olejku różanego był znanym i cenionym alkoholem na europejskich dworach. Uważa się, że u nas za awans nalewki odpowiedzialny jest Henryk Walezy. Pierwszy elekcyjny król Polski długo w Rzeczpospolitej nie zabawił, ale to on miał zaszczepić wśród rodzimej szlachty, francuską modę na pijanie nalewek. Polska nazwa pochodzi od słowa „nalewać” lub „nalew”, które opisuje proces zalewania – „nalewania” na owoce czy zioła mocnego alkoholu. Zanim zaczęto wlewać nalewki w szklane gąsiorki, leżakowały w beczkach, jak wino. Z czasem dopracowano szczegóły tworzenia tych trunków.

Pierwsza nalewka świata

Mówi się, że światowym ojcem nalewek jest Hipokrates. Ten żyjący w czasach starożytnych lekarz z greckiej wyspy Kos opracował wspierającą organizm miksturę na bazie wina z miodem i przyprawami korzennymi, w tym cynamonem. Nie trzeba było na nią długo czekać, bo była gotowa do spożycia już następnego dnia po przygotowaniu. Receptura tej pierwszej w historii nalewki o działaniu rozgrzewającym i oczyszczającym została umieszczona w najstarszym rzymskim zbiorze przepisów autorstwa Apiciusa, datowanym na początek V w. Nalewka Hipokratesa miała w sobie na pewno mniej niż 20 proc. alkoholu. Proces destylacji mieli dopiero opracować Arabowie, zrobili to w ósmym wieku. Wtedy też nalewki zaczęły nabierać mocy.

Nalewki dla wszystkich

Kto chciałby proces poznać i spróbować efektów, niech koniecznie sięgnie po książkę "Nalewki. Natura zamknięta w butelce" Anny Szubińskiej. Książka dostępna jest w najlepszych sieciach księgarskich i księgarniach stacjonarnych oraz internetowych, w tym na www.wiemiwybieram.pl, jak też w wersji e-book m.in. na woblink.pl, legimi.pl, publio.pl, ebookpoint.pl.

Nalewki domowe
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE