Jak wykorzystać owoce z nalewek w kuchni?

Nalewki
Autor: Shutterstock Owoce z nalewek to świetny dodatek do różnych potraw

Co robicie z owocami z nalewek? Wielkim marnotrawstwem byłoby pozbycie się takiego dobra. Oto kilka ogólnych pomysłów na wykorzystanie owoców ponalewkowych w kuchni.

Sporządzanie nalewek to taka frajda. Nie mniejsza niż degustowanie. Ale oprócz wyczekiwanego i niepowtarzalnego trunku pojawia się jeszcze tzw. wartość dodana – to owoce. Odkąd zaczęłam robić nalewki, wzbogacił się smak moich tortów, w ogóle ciast, a także dań mięsnych. Owocom zakonserwowanym alkoholem i przechowywanym w lodówce (najlepiej w szklanych naczyniach) nic się złego nie dzieje, a potrafią stać się kluczowym składnikiem w kuchni.

Niektóre po prostu przechowuję w słoikach i na bieżąco wykorzystuję w daniach, np. jako nadzienie do mięsa albo podkręcacz smaku kompotu, herbaty czy lodów. Wisienka na torcie będzie wspaniałym uwieńczeniem każdego ciasta, babeczki, a zwłaszcza tortu węgierskiego.

Do przełożenia tortów, piernika czy jako nadzienie pączków i innych ciast mam też coś w zanadrzu – „pijane dżemiki”. Niektóre blenduję na mus, inne zostawiam z widocznymi owocami. Do moich ulubionych dżemików należą zrobione z jagód, derenia, pigwowca, porzeczki, wiśni.

Jest tyle możliwości na wykorzystanie nalewkowych owoców – tutaj ogranicza nas jedynie wyobraźnia (a raczej jej brak). Do mięsa? Super! Dzięki nutce alkoholu mięso cudownie kruszeje i zyskuje niepowtarzalny posmak „pijanych” owoców. Moje ulubione nadzienia do kaczki i perliczki bazują na nalewkowej brusznicy albo żurawinie (mieszam je z jabłkami i majerankiem – i voila!), a także mirabelce i pigwowcu. A jakie wychodzą przy tym pyszne sosy!

Bardzo cenię wiórki skórek cytrynowych z limoncello albo pomarańczowych z arancello. Chętnie wykorzystuję je do rosołu, sosów, zwłaszcza pomidorowych, a także do marynowania mięs.

Oto 12 gotowych sposobów na wykorzystanie owoców z nalewek.

W kuchni wykorzystuję również same nalewki, np. do ciast – nie dodaję nigdy sztucznych aromatów/olejków spożywczych, tylko właśnie nalewki (np. cytrynówkę do sernika, orzechówkę do keksu). Marynatę do dziczyzny chętnie opieram na czeremchówce. Nalewkę z wędzonej śliwki węgierki dodaję do bigosu i sosów, a mirabelkówką podlewam pieczeń drobiową, by miała chrupiącą i lśniącą skórkę. Wciąż improwizuję, w zależności, na co szukam smaczka – to świetna zabawa i satysfakcja z przygotowania niepowtarzalnych dań.

Beszamel: Jakie przetwory z owoców zrobić w czerwcu
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE