Wygląda jak tatar, ale wołowiny nie ma ani grama. Pikantna kiełbasa wystarczy do zrobienia tej szybkiej przekąski

Wygląda jak mięsny tatar, ma korniszony, cebulę, kapary i żółtko, ale surowej wołowiny nie ma w nim ani grama. Podstawą jest mocno doprawiona, dojrzewająca kiełbasa, którą wystarczy krótko rozdrobnić z dodatkami. Powstaje wyrazista pasta do grzanek – świetna na imprezę, kolację albo wtedy, gdy potrzeba czegoś konkretnego do pieczywa bez długiego stania w kuchni.

Wygląda jak tatar, ale wołowiny nie ma ani grama. Pikantna kiełbasa wystarczy do zrobienia tej szybkiej przekąski
Autor: Wygenerowane przez AI Fałszywy tatar jest pełen smaku mniej oczywistego niż przy klasycznej przystawce z surowej wołowiny
łatwy
25 min
2

Oszukany tatar z kiełbasy zamiast surowej wołowiny

Cały dowcip polega na zachowaniu dodatków charakterystycznych dla tatara i zamianie głównego składnika. Zamiast siekanej wołowiny do malaksera trafia dojrzewająca, nieparzona kiełbasa. Dobrze sprawdzi się fuet, ale nie jest jedyną możliwością. Można wykorzystać również polską kiełbasę dojrzewającą lub suszoną o zwartej konsystencji. Ważne, żeby miała wyrazisty smak i dawała się drobno posiekać, a nie rozmazywała się podczas miksowania.

Korniszony i kapary zapewniają kwasowość, cebula ostrość, musztarda podkręca smak mięsa, a niewielka ilość miodu równoważy słone i kwaśne dodatki.

Jaka kiełbasa nadaje się do oszukanego tatara?

Najłatwiejszym wyborem jest fuet – jest zwarty, intensywny i łatwo rozdrobnić go na niewielkie kawałeczki. Nie trzeba jednak specjalnie szukać hiszpańskiej kiełbasy. Dobrze sprawdzi się także polska kiełbasa dojrzewająca lub suszona, pod warunkiem że jest zwarta i można ją jeść bez dodatkowej obróbki termicznej.

Nie najlepszym wyborem będzie natomiast miękka, mocno tłusta kiełbasa, która po kilku obrotach ostrza może zamienić się w jednolitą masę.

Nie miksuj pasty na gładko

To najważniejsza zasada przepisu. Oszukany tatar ma przypominać drobno posiekane mięso, dlatego blender powinien wykonać tylko część pracy. Najlepiej korzystać z funkcji pulsacyjnej. Kilka krótkich impulsów, kontrola konsystencji i ewentualnie kolejne dwa lub trzy. Jeżeli masa stanie się zupełnie gładka, nadal będzie smaczna, ale zamiast tatara powstanie po prostu pasta kiełbasiana.

Po co miód w wytrawnej paście?

Łyżeczka miodu nie ma sprawić, że pasta będzie słodka. Jego zadaniem jest złagodzenie ostrości musztardy i cebuli oraz kwaśnego smaku korniszonów i kaparów. Przy wyjątkowo łagodnej kiełbasie można zacząć od połowy łyżeczki miodu, spróbować masy i dopiero później zdecydować, czy potrzeba więcej.

Do czego potrzebne jest żółtko?

Żółtko dodaje masie kremowości, a dojrzewająca kiełbasa zawiera wystarczająco dużo tłuszczu, żeby pasta nie była sucha. Jeśli po rozdrobnieniu okaże się wyjątkowo zwarta, można dodać łyżeczkę dobrej oliwy albo odrobinę musztardy. 

Co podać do fałszywego tatara?

Najlepszy kontrast zapewni gorąca, chrupiąca grzanka. Pieczywo można skropić niewielką ilością oliwy i mocno przypiec na patelni albo w piekarniku.

Obok dobrze sprawdzą się dodatkowe korniszony, kapary, marynowana cebulka albo świeże rzodkiewki. Kwaśne i chrupiące dodatki równoważą tłustość kiełbasy.

Dlaczego przepis działa?

Dojrzewająca kiełbasa ma już to, czego surowe mięso potrzebuje w klasycznym tatarze od dodatków: dużo smaku, tłuszcz i wyraźne przyprawienie. Korniszony, kapary, cebula i musztarda dokładają kwasowość oraz ostrość, a żółtko spaja składniki i nadaje masie przyjemniejszą konsystencję.

Kluczowe jest pozostawienie struktury. Drobne kawałeczki kiełbasy i dodatków sprawiają, że przekąska rzeczywiście kojarzy się z tatarem, zamiast przypominać zwyczajną kanapkową pastę.

Tipy i warianty

  • Kiełbasę dobrze schłodź. Zimna łatwiej się rozdrabnia i wolniej oddaje tłuszcz pod ostrzami malaksera.
  • Nie sól przed spróbowaniem. Fuet, kapary i korniszony są już słone.
  • Ostrzejsza musztarda da ciekawszy efekt. Dobrze sprawdzi się sarepska lub dijon.
  • Cebulę można posiekać osobno. Jeśli zależy ci na wyraźniejszych kawałeczkach, dodaj ją dopiero po rozdrobnieniu kiełbasy.
  • Żółtko powinno pochodzić z bardzo świeżego jajka. Jeśli przekąska ma być podawana dzieciom, kobietom w ciąży, osobom starszym lub z obniżoną odpornością, lepiej użyć żółtka pasteryzowanego.
  • Pastę najlepiej przygotować krótko przed jedzeniem i do podania przechowywać w lodówce.

SKŁADNIKI

  • 140 g kiełbasy typu fuet lub innej dojrzewającej, nieparzonej kiełbasy
  • 2 małe korniszony
  • 1/2 małej czerwonej cebuli
  • 1 łyżeczka kaparów
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 żółtko
  • świeżo mielony pieprz do smaku
  • Do podania
  • grzanki, tosty lub świeże pieczywo
  • korniszony
  • kapary
  • posiekany szczypiorek lub natka pietruszki, opcjonalnie

PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU

  • Z kiełbasy zdejmij osłonkę, jeśli jest twarda i łatwo odchodzi od mięsa. Pokrój kiełbasę na mniejsze kawałki.
  • Czerwoną cebulę obierz i pokrój na kilka części. Korniszony osusz z zalewy.
  • Do malaksera włóż kiełbasę, cebulę, korniszony oraz kapary.
  • Dodaj musztardę, miód i żółtko.
  • Rozdrabniaj składniki krótkimi impulsami. Nie miksuj ich bez przerwy – masa powinna pozostać ziarnista i przypominać drobno siekanego tatara, a nie gładki pasztet.
  • Spróbuj i w razie potrzeby dopraw świeżo mielonym pieprzem. Z solą poczekaj do końca – kiełbasa, kapary i korniszony dostarczają jej już całkiem sporo.
  • Przełóż pastę do niewielkiej miseczki albo uformuj porcję na talerzu za pomocą pierścienia kuchennego.
  • Podawaj od razu z mocno chrupiącymi grzankami, tostami lub świeżym pieczywem.
Beszamel - Tatar ze śledzia
Anna Śmiałek

Pomysłodawczyni i redaktorka prowadząca serwis beszamel.pl. Swoją pasję i hobby, jakim są kulinaria, połączyła z pracą. Zadowolona w towarzystwie ludzi, którzy cenią sobie dobre jedzenie i ciekawą rozmowę. Wciąż głodna nowych wyzwań, …

więcej...