Zmiksuj kurczaka z przyprawami i zawiń jak cukierek. W 40 minut zrobisz domową wędlinę bez konserwantów
Nie potrzebujesz szynkowaru ani maszynki do mięsa. Kurczaka wystarczy bardzo dokładnie zmiksować z cebulą, czosnkiem, jajkiem i przyprawami, uformować w zwarty wałek i ugotować na parze. Po schłodzeniu domowa wędlina staje się na tyle zwarta, że można kroić ją w cienkie plasterki i podawać na kanapkach.
Domowa „salami” z kurczaka bez peklowania
Choć wyglądem może przypominać salami lub popularną drobiową wędlinę kanapkową, sposób przygotowania jest znacznie prostszy. Nie ma tu peklowania, dojrzewania ani wędzenia. Mięso jest bardzo drobno rozdrabniane na jednolitą, kleistą masę, a następnie gotowane na parze. Po całkowitym wystudzeniu i schłodzeniu powstaje zwarty baton, który można kroić w plastry.
Do podstawowej wersji wystarczą kurczak, cebula, czosnek, jajko i kilka przypraw. Smak można jednak łatwo zmieniać, dodając zioła, oliwki czy drobno pokrojoną paprykę.
Dlaczego kurczaka trzeba zmiksować tak dokładnie?
Tutaj nie przygotowujemy pulpetów ani pieczeni, dlatego nie wystarczy zwykłe rozdrobnienie mięsa. Masa powinna stać się gładka i lepka. Intensywne rozdrabnianie mięsa z solą pomaga uwolnić białka, które podczas obróbki cieplnej ścinają się i spajają masę. To właśnie dzięki temu gotowa wędlina zachowuje kształt i po schłodzeniu daje się kroić w plastry.
Po co dodawać lodowatą wodę?
Niewielka ilość bardzo zimnej wody pomaga uzyskać gładszą i bardziej soczystą masę. Ważna jest jednak temperatura – podczas długiego miksowania ostrza urządzenia ogrzewają mięso.
Dlatego kurczak i dodawana woda powinny być dobrze schłodzone. Wody nie należy też wlewać zbyt dużo, bo masa może stać się zbyt luźna.
Pierś czy mięso z udek?
Z piersi powstanie chudsza, jaśniejsza i nieco bardziej zwarta wędlina. Mięso z udek zawiera więcej tłuszczu, dlatego efekt będzie bardziej soczysty.
Dobrym rozwiązaniem jest również połączenie obu rodzajów mięsa. Dzięki temu wędlina pozostanie zwarta, ale nie będzie przesadnie sucha.
Jak uzyskać ładny, zwarty baton?
Najważniejsze jest ciasne formowanie. Podczas zawijania należy wypchnąć z masy możliwie dużo większych kieszeni powietrza i mocno skręcić końce papieru.
Nie chodzi jednak o uzyskanie idealnego, fabrycznego walca. Domowa wędlina może mieć lekko nieregularny przekrój – ważniejsze, żeby masa była równomiernie ściśnięta.
Czy można dodać paprykę albo oliwki?
Tak, ale dodatki powinny być drobno pokrojone i niezbyt wilgotne. Nie miksuj ich razem z mięsem, jeśli chcesz, aby po przekrojeniu były widoczne.
Dobrym połączeniem będzie czerwona papryka z oregano, oliwki z pieprzem albo natka pietruszki z czosnkiem, nadają się też kapary albo marynowany zielony pieprz.
Jak sprawdzić, czy wędlina jest gotowa?
Podany czas 35–45 minut należy traktować orientacyjnie, ponieważ rzeczywisty czas zależy między innymi od grubości uformowanego batonu. Najpewniejsza jest kontrola temperatury w środku – drób musi zostać całkowicie ugotowany.
Nie warto natomiast oceniać konsystencji tuż po wyjęciu z parowaru. Wędlina stanie się znacznie bardziej zwarta dopiero po wystudzeniu i kilku godzinach chłodzenia.
Dlaczego trzeba ją schłodzić przed krojeniem?
Gorąca masa jest miękka i łatwo ją uszkodzić nożem. Podczas chłodzenia ścięte białka stabilizują strukturę, a tłuszcz ponownie tężeje.
Dlatego najlepiej przygotować wędlinę wieczorem, zostawić na noc w lodówce i kroić dopiero następnego dnia.
Jak przechowywać domową wędlinę z kurczaka?
Ponieważ jest to gotowany produkt z drobiu bez peklowania i konserwantów, należy przechowywać go w lodówce, szczelnie przykrytego, i zużyć w ciągu kilku dni. Do krojenia zawsze używaj czystego noża.
Tipy i warianty
- Nie miksuj ciepłego mięsa. Kurczak powinien być dobrze schłodzony.
- Nie przesadzaj z dodatkami. Duża ilość papryki czy oliwek może osłabić strukturę batonu.
- Chcesz łagodniejszą wersję? Pomiń chili i zwiększ ilość oregano.
- Nie kroj od razu. Kilka godzin w lodówce robi ogromną różnicę w konsystencji.
- Do kanapek dobrze pasuje z musztardą, świeżym ogórkiem, pomidorem, sałatą albo chrzanem.
SKŁADNIKI
- 500 g mięsa z kurczaka bez kości – piersi lub mięsa z udek
- 1 mała cebula
- 3–4 ząbki czosnku
- 1 jajko
- 2–3 łyżki bardzo zimnej wody
- 1 łyżka oleju
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka świeżo mielonego czarnego pieprzu
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1 łyżeczka płatków chili
- 1 łyżka suszonego oregano
- Opcjonalnie
- drobno pokrojona czerwona papryka
- posiekane oliwki
- natka pietruszki lub inne świeże zioła
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Mięso z kurczaka oczyść i pokrój na mniejsze kawałki. Cebulę oraz czosnek obierz i grubo posiekaj.
- Kurczaka przełóż do malaksera. Dodaj cebulę, czosnek, jajko, olej, sól, pieprz, słodką paprykę, chili oraz oregano.
- Zacznij miksować, stopniowo dodając bardzo zimną wodę. Rozdrabniaj składniki do momentu otrzymania bardzo gładkiej, jednolitej i wyraźnie kleistej masy. Nie powinna przypominać zwykłego mięsa mielonego.
- Jeśli chcesz dodać paprykę, oliwki lub zioła, wmieszaj je do gotowej masy już po zakończeniu miksowania.
- Na blacie rozłóż arkusz papieru do pieczenia. Wyłóż masę mięsną i uformuj z niej podłużny, możliwie zwarty wałek.
- Papier ciasno owiń wokół mięsa. Końce skręć jak opakowanie cukierka. Tak przygotowany baton zabezpiecz z zewnątrz folią aluminiową, aby zachował kształt podczas gotowania.
- Umieść pakunek w naczyniu do gotowania na parze nad gotującą się wodą. Przykryj.
- Gotuj na parze na umiarkowanym ogniu przez około 35–45 minut, aż mięso będzie całkowicie ugotowane i zwarte. Wyjmij pakunek i pozostaw do wystudzenia.
- Wystudzoną wędlinę włóż na kilka godzin do lodówki, a najlepiej pozostaw w niej przez noc. Dopiero dobrze schłodzoną odwiń i pokrój ostrym nożem na cienkie plasterki.