Kanie kroję w paski i gotuję jak flaczki. Majeranek, imbir i jałowiec tworzą cały aromat
Zupa z kani à la flaczki to rozgrzewające danie z dużych kapeluszy czubajki kani pokrojonych w cienkie paski. Grzyby podsmaża się z cebulą, czosnkiem, warzywami korzeniowymi, jałowcem, majerankiem, papryką i imbirem, a potem krótko gotuje w bulionie. Dzięki przyprawom zupa ma charakter klasycznych flaczków, ale zamiast mięsa daje leśny aromat, lekko pikantny smak i sycący, sezonowy obiad.
Dieta bezglutenowa
Dieta niskokaloryczna
Zupa z kani à la flaczki to świetny sposób na duże kapelusze czubajki kani, zwłaszcza wtedy, gdy klasyczne kanie smażone w panierce już się znudziły. Kapelusze kroi się w cienkie paski, dzięki czemu w zupie przypominają strukturą flaczki. Smak budują jednak nie tylko grzyby, ale też przyprawy: majeranek, imbir, papryka, jałowiec, pieprz i chili. To one nadają zupie znajomy, rozgrzewający charakter.
Najważniejsza zasada dotyczy bezpieczeństwa. Do garnka mogą trafić wyłącznie kanie pewnie rozpoznane, świeże, zdrowe i dobrze wykształcone. Nie używamy bardzo młodych owocników bez wyraźnych cech gatunku ani grzybów starych, mokrych, uszkodzonych czy przechowywanych w foliowej torbie. Jeśli jest choć cień wątpliwości, grzybów nie należy jeść. Przy grzybobraniu nie działają domowe „testy” typu cebula czy srebrna łyżeczka — sanepid ostrzega, że takie metody są błędne i nie chronią przed zatruciem.
W przepisie bazą jest bulion wołowy, dlatego zupa wychodzi głęboka i bardzo sycąca. Jeśli ma być bezmięsna, można przygotować ją na mocnym bulionie warzywnym z dodatkiem suszonych grzybów, selera, opalonej cebuli i lubczyku. Ważne, żeby kani nie gotować zbyt długo. Wystarczy krótkie podsmażenie i około 10 minut w bulionie, bo paski kapeluszy mają zostać wyczuwalne, a nie rozpaść się w zupie.
Jak zrobić zupę z kani à la flaczki?
W garnku z grubym dnem rozgrzej olej. Dodaj ziarna pieprzu, jałowiec i lekko zgniecione chili, a po kilku minutach wsyp posiekaną cebulę. Gdy się zeszkli, dodaj czosnek oraz starte warzywa korzeniowe: marchewkę, pietruszkę i seler. Kapelusze kani pokrój w cienkie paski i krótko podsmaż z warzywami. Dodaj majeranek, paprykę i imbir, wlej bulion, doprowadź do wrzenia i gotuj około 10 minut. Na końcu dopraw solą, pieprzem i ewentualnie świeżym chili.
Jak rozpoznać kanie do zupy?
Do kuchni nadają się tylko grzyby rozpoznane bez żadnych wątpliwości. Kanie powinny być dojrzałe na tyle, by miały dobrze widoczne cechy gatunku. Nie zbieraj grzybów bardzo młodych, zniszczonych ani takich, co do których nie masz pewności. GIS przypomina, że czubajka kania należy do grzybów, z którymi bywa mylony muchomor sromotnikowy, dlatego w razie wątpliwości najlepiej skorzystać z pomocy klasyfikatora grzybów w stacji sanitarno-epidemiologicznej.
Dlaczego zupa z kani przypomina flaczki?
Decyduje o tym sposób krojenia i przyprawienia. Kapelusze kani pokrojone w paski dają podobne wrażenie jak cienkie paseczki flaczków, a majeranek, imbir, papryka, pieprz i jałowiec prowadzą smak w stronę klasycznej zupy flaczkowej. Kania wnosi jednak leśny aromat i delikatniejszą strukturę.
Czy zupę z kani można zrobić bez mięsa?
Tak. W przepisie podany jest bulion wołowy, ale można zastąpić go bulionem warzywnym. Najlepiej, żeby był mocny i aromatyczny. Dobrze sprawdzą się warzywa korzeniowe, opalona cebula, liść laurowy, ziele angielskie, lubczyk i kilka suszonych grzybów. Wtedy zupa zachowa głębię, ale będzie całkowicie bezmięsna.
Jak podawać flaczki z kani?
Najlepiej gorące, z dodatkowym majerankiem i świeżo mielonym pieprzem. Pasuje do nich świeży chleb, grzanki czosnkowe albo kromka żytniego pieczywa. Jeśli zupa ma być ostrzejsza, można podać ją z kilkoma cienkimi plasterkami chili dodanymi już na talerzu.
Przepis na flaczki z kani
SKŁADNIKI
- 1,5 l bulionu wołowego
- 3-4 kapelusze kani średnicy talerzyka deserowego
- 1 marchewka
- 1 pietruszka
- 1 kawałek selera
- 1 cebula
- 2-3 ząbki czosnku
- 1 strączek czerwonego chilli
- czarny pieprz w ziarnach
- 1 łyżeczka suszonego majeranku
- 2-3 ziarna jałowca
- pół łyżeczki papryki
- pół łyżeczki mielonego imbiru
- 1 łyżka oleju rzepakowego
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- W garnku z grubym dnem rozgrzać olej, dodać pieprz i jałowiec w ziarnach oraz cały, lekko zmiażdżony strączek chilli. Smażyć 2-3 minuty.
- Do garnka wrzucić posiekaną cebulę, smażyć 2 minuty. Następnie dodać bardzo drobno posiekany czosnek i smażyć 1 minutę.
- Do garnka dodać starte na tarce warzywa: marchewkę, pietruszkę i seler. Smażyć 2-3 minuty.
- Wyjąć strączek chilli. Dodać pocięte w paski kapelusze kani. Smażyć 2-3 minuty.
- Dodać majeranek, paprykę i imbir, smażyć 30 sekund.
- Wlać bulion wołowy i doprowadzić do wrzenia. Gotować 10 minut.
- Na koniec zupę ewentualnie osolić i popieprzyć. Dla wielbicieli pikantnych doznań dodać chilli pokrojoną w cienkie krążki.
- Zupę z kani á la flaczki podawać z pajdą świeżego chleba.