Smażone pierożki z morelami i brzoskwiniami. Na patelni stają się rumiane jak małe pączki
Smażone pierożki z morelami i brzoskwiniami to deser na końcówkę lata, kiedy morele jeszcze można znaleźć na straganach, ale klasyczne ciasta z owocami zdążyły się już opatrzyć. Maślane ciasto zamyka soczysty środek z moreli i brzoskwiń, a po usmażeniu robi się rumiane, kruche na brzegach i delikatnie puchate. Smakują trochę jak małe owocowe pączki, trochę jak domowe fried pies — najlepiej jeszcze ciepłe, oprószone cukrem pudrem.
Dlaczego morele i brzoskwinie pasują do smażonych pierożków?
Morele są bardziej kwaskowe i wyraziste, brzoskwinie bardziej soczyste i słodkie. Razem dają nadzienie, które nie jest mdłe, ale też nie potrzebuje dużej ilości cukru. To ważne, bo smażone ciasto samo w sobie jest maślane i dość bogate. Owocowy środek powinien przełamywać tłustość, a nie zamieniać pierożki w ciężki deser.
Najlepsze będą owoce dojrzałe, ale nie rozpadające się pod palcami. Bardzo miękkie brzoskwinie można wykorzystać, ale wtedy nadzienie trzeba krótko odparować i zagęścić skrobią, żeby nie wypływało podczas smażenia.
Jak zrobić nadzienie, które nie ucieka z pierożków?
Owoce nie powinny trafić do ciasta całkiem surowe i mokre. Wystarczy krótko podgrzać je z cukrem, cytryną i odrobiną skrobi ziemniaczanej. Część owoców puści sok i stworzy gęsty sos, a część zostanie w kawałkach. Po wystudzeniu nadzienie ma być zwarte, błyszczące i łatwe do nakładania łyżeczką.
Druga zasada to dobre sklejenie brzegów. Ciasto nie może być oblepione mąką w miejscu łączenia, bo wtedy pierożki otworzą się na patelni. Brzegi warto lekko zwilżyć wodą, docisnąć palcami, a potem jeszcze przejechać widelcem albo zawinąć w małą falbankę.
Dlaczego to działa?
Ciasto z masłem i maślanką albo jogurtem jest delikatniejsze niż zwykłe ciasto pierogowe. Po schłodzeniu łatwo się wałkuje, a podczas smażenia rumieni się szybko i zostaje kruche na zewnątrz. Morele dają kwasowość, brzoskwinie soczystość, cytryna podbija świeżość, a szczypta cynamonu albo kardamonu dodaje późnoletniego aromatu. To deser prosty, ale inny niż kolejna tarta, placek czy kruszonka.
Tipy i warianty
- Pierożki można smażyć na głębszym oleju albo na patelni z większą ilością tłuszczu, obracając je w połowie.
- Najładniej rumienią się w temperaturze około 170–175°C. Zbyt chłodny tłuszcz wsiąknie w ciasto, zbyt gorący szybko przypali brzegi, zanim środek dobrze się ogrzeje.
- Morele można zastąpić śliwkami lub nektarynkami, ale przy bardzo soczystych owocach nadzienie zawsze trzeba odparować.
- Do podania pasuje cukier puder, kwaśna śmietana, jogurt grecki albo gałka lodów waniliowych.
SKŁADNIKI
- Ciasto
- 320 g mąki pszennej
- 120 g zimnego masła
- 1 łyżka cukru pudru
- 1/2 łyżeczki soli
- 120 ml maślanki, kefiru albo gęstego jogurtu naturalnego
- 1 żółtko
- 1 łyżeczka soku z cytryny albo octu jabłkowego
- Nadzienie
- 300 g moreli
- 300 g brzoskwiń
- 50–70 g cukru, zależnie od kwaśności owoców
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 łyżeczka skórki otartej z cytryny, opcjonalnie
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
- 1 łyżka zimnej wody
- szczypta cynamonu albo kardamonu
- szczypta soli
- Do smażenia i podania
- olej do smażenia
- cukier puder
- opcjonalnie: jogurt grecki, kwaśna śmietana albo lody waniliowe
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Mąkę wymieszaj z cukrem pudrem i solą. Zimne masło pokrój w kostkę i rozetrzyj z mąką tak, żeby powstały drobne okruchy. Dołóż żółtko, maślankę oraz sok z cytryny. Ciasto połącz szybko, bez długiego wyrabiania. Powinno być miękkie, ale nie klejące. Uformuj je w płaski placek, zawiń i włóż do lodówki na minimum 40 minut.
- Morele i brzoskwinie umyj, usuń pestki i pokrój owoce w drobną kostkę. Brzoskwinie można obrać, jeśli skórka jest gruba, ale przy dojrzałych owocach nie jest to konieczne.
- Owoce przełóż do rondelka. Dodaj cukier, sok z cytryny, skórkę cytrynową, szczyptę soli i cynamon albo kardamon. Podgrzewaj kilka minut, aż owoce puszczą sok i lekko zmiękną. Mąkę ziemniaczaną rozmieszaj w zimnej wodzie, wlej do owoców i mieszaj, aż nadzienie zgęstnieje. Odstaw do całkowitego wystudzenia.
- Schłodzone ciasto rozwałkuj na grubość około 3 mm. Szklanką, obręczą albo małym talerzykiem wycinaj koła o średnicy 10–12 cm. Na środek każdego nałóż porcję zimnego nadzienia. Brzegi lekko zwilż wodą, złóż ciasto na pół i dokładnie sklej. Dla pewności dociśnij brzegi widelcem albo zawiń je jak przy empanadach.
- W szerokim garnku lub głębokiej patelni rozgrzej olej do około 170–175°C. Pierożki smaż partiami, po 2–3 minuty z każdej strony, aż będą złote i rumiane. Nie wkładaj ich za dużo naraz, bo temperatura tłuszczu spadnie, a ciasto zacznie chłonąć olej.
- Usmażone pierożki przekładaj na papierowy ręcznik. Po krótkim przestudzeniu oprósz cukrem pudrem. Najlepiej smakują jeszcze ciepłe, gdy ciasto jest kruche, a owocowy środek miękki i lekko płynny.