Czosnek, chili i sezam zalej gorącym olejem. Kilka minut i pikantny dodatek do jajek, ryżu i makaronu gotowy
Posiekany czosnek, płatki chili i sezam wystarczy zalać mocno rozgrzanym olejem, żeby w kilka chwil uwolnić ich aromat. Powstaje pikantny, czosnkowy dodatek, którym można polać jajka sadzone, makaron, ryż, pierożki czy rozgniecione ogórki. Odrobina cukru równoważy ostrość, a sezam dodaje przyjemnej, prażonej nuty.
Dlaczego chili zalewa się gorącym olejem?
To właśnie temperatura jest najważniejsza. Olej podgrzany do około 160°C błyskawicznie ogrzewa chili, czosnek i sezam. Przyprawy zaczynają intensywnie pachnieć, a ich smak przechodzi do tłuszczu.
Nie warto jednak rozgrzewać oleju bez kontroli do momentu, aż zacznie dymić. Zbyt wysoka temperatura może przypalić drobno posiekany czosnek oraz chili i zamiast aromatycznego dodatku powstanie gorzka mieszanka.
Jakie chili wybrać?
Najwygodniejsze są suszone płatki chili bez dodatkowych przypraw. Ich ostrość może jednak bardzo się różnić, dlatego 1/4 szklanki nie zawsze da identyczny efekt.
Przy bardzo ostrym chili można zacząć od mniejszej ilości. Jeśli zależy nam bardziej na aromacie i kolorze niż pieczeniu, część ostrych płatków można zastąpić łagodniejszą suszoną papryką chili.
Po co dodawać cukier?
Łyżeczka cukru nie zmienia oleju w słodki sos. Zaokrągla smak chili i czosnku oraz łagodzi wrażenie ostrości. Sól z kolei sprawia, że mieszanka nadaje się do użycia bez dodatkowego doprawiania potrawy.
Do czego pasuje czosnkowy olej chili?
Najprostszy patent to kilka kropel na jajko sadzone lub jajecznicę. Świetnie sprawdzi się też z ryżem, makaronem, azjatyckimi pierożkami, tofu i smażonymi warzywami.
Można nim doprawić rozgniecione ogórki, polać pizzę albo wymieszać niewielką ilość z sosem do sałatki. Gęstszą część z czosnkiem, chili i sezamem warto wykorzystać jako pikantny dip.
Czy olej chili ze świeżym czosnkiem można trzymać w szafce?
Nie. Świeży czosnek zanurzony w oleju tworzy środowisko, w którym przy niewłaściwym przechowywaniu może rozwinąć się Clostridium botulinum. Samo zalanie gorącym olejem nie oznacza, że produkt stał się bezpieczną zaprawą do przechowywania w temperaturze pokojowej.
Po ostygnięciu olej należy schować do lodówki i szybko zużyć. Jeśli potrzebny jest produkt do dłuższego przechowywania, potrzebna jest receptura opracowana specjalnie pod tym kątem.
Dlaczego przepis działa?
Gorący tłuszcz świetnie przejmuje związki aromatyczne z przypraw. Chili oddaje mu kolor, smak i ostrość, czosnek staje się bardziej aromatyczny, a sezam pod wpływem temperatury nabiera prażonego charakteru.
Najlepsze jest to, że olej i znajdujące się na dnie dodatki można dozować osobno. Sam olej daje łagodniejsze podkręcenie potrawy, a łyżeczka chili, czosnku i sezamu zapewnia znacznie mocniejszy efekt.
SKŁADNIKI
- 250 ml neutralnego oleju, np. rzepakowego
- 5 ząbków czosnku
- około 25–30 g płatków chili
- 2 łyżki sezamu
- 1 łyżeczka cukru
- 1/2 łyżeczki soli
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Czosnek obierz i bardzo drobno posiekaj.
- Do czystego, całkowicie suchego i odpornego na wysoką temperaturę naczynia wsyp płatki chili, sezam, cukier i sól. Dodaj posiekany czosnek i wymieszaj.
- Olej wlej do małego rondelka i podgrzej do około 160°C. Najłatwiej sprawdzić temperaturę termometrem kuchennym.
- Gorący olej ostrożnie i stopniowo wlewaj na przygotowaną mieszankę. Składniki powinny intensywnie zasyczeć. Od razu dokładnie wymieszaj, aby czosnek i chili równomiernie zetknęły się z gorącym olejem. Pozostaw do ostygnięcia.
- Po wystudzeniu przykryj i przechowuj wyłącznie w lodówce. Ze względu na obecność świeżego czosnku najlepiej przygotowywać małe porcje i zużywać olej w ciągu kilku dni.