Ryba po japońsku jest jeszcze lepsza następnego dnia. Słodko-kwaśny sos z warzywami robi różnicę
Ryba po japońsku to smażone filety przełożone słodko-kwaśnym sosem z cebuli, ogórków konserwowych, papryki, koncentratu pomidorowego i ketchupu. Najlepiej smakuje po kilku godzinach w lodówce, dlatego świetnie sprawdza się na święta, domowe przyjęcia, kolację i jako zimna przekąska na następny dzień.
Dieta wegetariańska
Ryba po japońsku to jedno z tych dań, które nazwą obiecuje egzotykę, ale w praktyce jest bardzo swojskie i wygodne. Smażone kawałki ryby układa się warstwami z warzywnym, słodko-kwaśnym sosem z ogórków konserwowych, papryki, cebuli, koncentratu pomidorowego i ketchupu. Dzięki temu danie przypomina nieco rybę po grecku, ale ma ostrzejszy, bardziej pikantny i wyraźniejszy smak.
Najważniejsze jest, żeby dobrze przygotować rybę i nie przesuszyć jej podczas smażenia. Filety wystarczy skropić sokiem z cytryny, doprawić solą oraz pieprzem, obtoczyć cienko w mące i krótko usmażyć na mocno rozgrzanym oleju. Nadmiar mąki trzeba strząsnąć, bo zbyt gruba panierka będzie chłonąć sos i może zrobić się ciężka. Oryginalny przepis zakłada właśnie smażenie oprószonych mąką filetów, a następnie przełożenie ich farszem z warzyw i zalewy.
Sekret ryby po japońsku tkwi w czasie. Danie można podać na ciepło, ale po schłodzeniu i kilku godzinach w lodówce sos lepiej wnika w rybę, a cebula, papryka i ogórki nabierają pełniejszego smaku. Dlatego to świetny przepis na święta, sylwestra, domowe przyjęcia i kolacje przygotowywane z wyprzedzeniem. Wystarczy wyjąć naczynie z lodówki i podać z pieczywem, ryżem albo jako samodzielną przekąskę.
Co to jest ryba po japońsku?
Ryba po japońsku to smażone kawałki ryby przełożone słodko-kwaśnym sosem warzywnym. W sosie najczęściej pojawiają się cebula, ogórki konserwowe, papryka konserwowa, koncentrat pomidorowy, ketchup, ocet, cukier i olej. To danie można podawać na ciepło, ale wiele osób uważa, że najlepsze jest po schłodzeniu.
Warto pamiętać, że nie jest to dani kuchni japońskiej. W polskiej praktyce kulinarnej to raczej imprezowa lub świąteczna ryba w słodko-kwaśnym sosie, dobra do przygotowania z wyprzedzeniem.
Jaka ryba najlepsza do ryby po japońsku?
Najlepsze będą filety, które nie rozpadają się łatwo podczas smażenia. Dobrze sprawdzi się dorsz, mintaj, miruna, morszczuk albo inna biała ryba o zwartym mięsie. Oryginalny przepis dopuszcza także łososia, ale wtedy danie będzie bardziej tłuste i wyraziste.
Przed smażeniem filety trzeba osuszyć, skropić cytryną, doprawić solą i pieprzem oraz obtoczyć w mące. Nadmiar mąki warto strząsnąć, żeby panierka nie zrobiła się gruba i gumowa po połączeniu z sosem.
Czy rybę po japońsku podaje się na zimno?
Tak, ryba po japońsku bardzo dobrze smakuje na zimno. Właśnie dlatego nadaje się na święta, sylwestra, imprezy i kolacje przygotowywane wcześniej. Po kilku godzinach w lodówce sos lepiej łączy się z rybą, a smak staje się pełniejszy.
Można ją też podgrzać, zwłaszcza jeśli ma być podana jako obiad. Oryginalny przepis wskazuje, że rybę po japońsku można serwować po podgrzaniu w piekarniku albo na zimno prosto z lodówki.
Czym różni się ryba po japońsku od ryby po grecku?
Oba dania mają podobną logikę: smażona ryba jest łączona z warzywnym sosem i najlepiej smakuje po przegryzieniu. Różnica tkwi w dodatkach. Ryba po grecku zwykle opiera się na marchewce, pietruszce, selerze i pomidorach, a ryba po japońsku na ogórkach konserwowych, papryce konserwowej, cebuli, ketchupie i occie.
Dzięki temu ryba po japońsku jest bardziej słodko-kwaśna, pikantniejsza i mocniej kojarzy się z zimną przekąską imprezową.
Z czym podawać rybę po japońsku?
Na zimno można podać ją z pieczywem, bagietką, chlebem na zakwasie albo jako część półmiska z przekąskami. Jeśli ma być obiadem, pasuje do ryżu, makaronu ryżowego lub ziemniaków.
Przed podaniem warto posypać danie szczypiorem, natką pietruszki albo kolendrą. Jeśli sos ma być ostrzejszy, można dodać odrobinę chili.
SKŁADNIKI
- 800 g filetów z dorsza, łososia, mintaja lub miruny
- 300 g ogórków konserwowych
- 300 g papryki konserwowej
- 1/2 szklanki mąki pszennej
- 3 cebule
- sok z połowy cytryny
- sól, pieprz
- olej do smażenia
- zalewa:
- 300 ml wody
- 60 ml oleju rzepakowego
- 60 ml octu 10%
- 4 łyżki cukru
- 3 łyżki koncentratu pomidorowego
- 3 łyżki pikantnego ketchupu
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Rybę pokroić na mniejsze kawałki. Skropić sokiem z cytryny, doprawić solą oraz pieprzem i obtoczyć w mące, strząsając jej nadmiar. Smażyć na mocno rozgrzanym oleju z obu stron. Przekładać na deskę wyłożoną ręcznikiem papierowym, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
- Cebule pokroić w piórka. Na patelni rozgrzać 1 łyżkę oleju i smażyć na nim cebulę, aż będzie rumiana. Patelnię zestawić z ognia.
- Paprykę i ogórki konserwowe pokroić w cienkie paski.
- Do garnka wlać wodę, olej, ocet i wsypać cukier. Dodać koncentrat pomidorowy i ketchup. Wymieszać, zagotować i dodać podsmażoną cebulę, ogórki i paprykę. Gotować na małym ogniu około 5 minut. Zestawić i odstawić do lekkiego ostygnięcia.
- Na dnie prostokątnego naczynia ułożyć połowę usmażonej ryby i połowę farszu z zalewą. Wyłożyć pozostałą rybę i pozostały farsz. Naczynie przykryć pokrywką lub folią spożywczą i wstawić do lodówki na dobę.
- Podawać na ciepło lub na zimno.