Wołowina po mongolsku w słodko-słonym sosie. Cienkie paski mięsa smaż krótko i partiami

Wołowina po mongolsku to szybkie danie z cienkich pasków mięsa, papryki i cebuli w błyszczącym, słodko-słonym sosie z sosu sojowego, brązowego cukru, czosnku, imbiru i srirachy. Sekret tkwi w mące kukurydzianej i bardzo krótkim smażeniu partiami — mięso ma się zrumienić, a nie dusić we własnym soku. Podaj je z ryżem, makaronem ryżowym albo chrupiącymi warzywami.

Wołowina po  mongolsku - oryginalne danie za nieduże pieniądze
Autor: Shutterstock/ Shutterstock Do przygotowania wołowiny po mongolsku możesz wykorzystać kawałki wołowiny gulaszowej
łatwy
35 min
4

Wołowina po mongolsku to danie w stylu szybkiego stir-fry: cienkie paski mięsa, gorąca patelnia, warzywa i gęsty sos, który oblepia każdy kawałek. Smak jest słodko-słony, lekko pikantny i bardzo aromatyczny, bo w sosie łączą się sos sojowy, brązowy cukier, czosnek, imbir i sriracha. Najlepiej podać ją od razu po przygotowaniu, z gorącym ryżem albo makaronem.

Najważniejszy trik to mąka kukurydziana. Wołowinę trzeba obtoczyć w niej cienko i równomiernie, a nadmiar strząsnąć przed smażeniem. Dzięki temu mięso szybciej się rumieni, a sos po dodaniu na patelnię robi się gęsty i błyszczący. Równie ważne jest smażenie partiami. Jeśli wrzucisz na patelnię za dużo mięsa naraz, temperatura spadnie i wołowina zacznie się dusić zamiast smażyć.

Do takiego dania najlepiej kroić mięso w cienkie paski w poprzek włókien. To pomaga uzyskać delikatniejszy efekt nawet wtedy, gdy używasz tańszego kawałka wołowiny gulaszowej. Paprykę i cebulę smaży się krótko, tylko do lekkiego zrumienienia, żeby zostały jędrne. Na końcu wszystko wraca na patelnię do sosu i wystarczy chwila, by składniki się połączyły.

Jak zrobić wołowinę po mongolsku?

Wołowinę pokrój w cienkie paski i obtocz w mące kukurydzianej. Najwygodniej wsypać mąkę do torebki strunowej, dodać mięso i potrząsnąć, żeby każdy kawałek był pokryty cienką warstwą. Na mocno rozgrzanej patelni usmaż paprykę przez 3–4 minuty, a potem cebulę przez kolejne 3–4 minuty. Warzywa odłóż do miski. Na tej samej patelni smaż wołowinę partiami, około minuty z każdej strony. Nie przepełniaj patelni.

Po usmażeniu mięsa usuń nadmiar oleju, ale zostaw przyrumienione drobinki z dna. Wlej sos sojowy i wodę, dodaj brązowy cukier, czosnek oraz imbir. Zagotuj, mieszając i zeskrobując smak z patelni. Po 1–2 minutach dodaj srirachę, wrzuć wołowinę z powrotem do sosu, a gdy całość zgęstnieje, dodaj paprykę, cebulę i szczypiorek. Podawaj od razu.

Jakie mięso najlepsze do wołowiny po mongolsku?

Można użyć wołowiny gulaszowej, ale trzeba pokroić ją bardzo cienko, najlepiej w poprzek włókien. Jeśli chcesz uzyskać delikatniejszy efekt, sprawdzi się rostbef, antrykot, ligawa albo polędwica, choć będą droższe. Tańsze kawałki wymagają większej staranności przy krojeniu i bardzo krótkiego smażenia.

Po co mąka kukurydziana w wołowinie po mongolsku?

Mąka kukurydziana tworzy na mięsie cienką warstwę, która pomaga je zrumienić i później zagęszcza sos. Nie powinna tworzyć grubej panierki. Jeśli na kawałkach wołowiny zostanie za dużo mąki, sos może być zbyt kleisty i mączny.

Dlaczego wołowinę trzeba smażyć partiami?

Bo patelnia musi być bardzo gorąca. Gdy mięsa jest za dużo, zaczyna puszczać sok i dusić się zamiast smażyć. Krótkie smażenie partiami daje lepszy kolor, lepszy smak i przyjemniejszą strukturę.

Z czym podawać wołowinę po mongolsku?

Najprościej z ryżem jaśminowym, basmati albo zwykłym długoziarnistym. Pasuje też makaron ryżowy, makaron udon, brokuły, fasolka szparagowa, marchewka w słupkach, pak choi albo szybka surówka z ogórka i szczypiorku. Sos jest intensywny, więc dodatek powinien być raczej prosty.

Jak odgrzewać wołowinę po mongolsku?

Najlepiej krótko, na patelni, z 1–2 łyżkami wody. Sos po schłodzeniu gęstnieje, dlatego mała ilość płynu pomoże go rozluźnić. Nie podgrzewaj dania zbyt długo, bo cienkie paski wołowiny mogą stwardnieć.

SKŁADNIKI

  • 1 kg wołowego mięsa na gulasz, pokrojonego w cienkie paski
  • 1/2 szklanki mąki kukurydzianej
  • 1/2 szklanki oleju
  • pół pęczka szczypiorku
  • 3 papryki, pokrojone w paski
  • 1 duża cebula pokrojona na ćwiartki i w plasterki
  • Marynata:
  • 2 łyżeczki imbiru w proszku (lub podwójna ilość, jeśli używasz świeżego startego imbiru)
  • 4-5 ząbków czosnku, przeciśniętych przez praskę
  • 1/2 szklanki sosu sojowego
  • 1/2 szklanki wody
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • 1 łyżeczka sosu Sriracha (lub więcej dla pożądanej ostrości)

PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU

  • Do torebki strunowej wsyp 1/2 szklanki mąki kukurydzianej i dodaj wołowinę pokrojoną w paski, zamknij torebkę i wstrząśnij, aby mięso zostało w pełni i równomiernie pokryte mąką kukurydzianą.
  • Rozgrzej dużą patelnię na dużym ogniu i dodaj tyle oleju, aby pokryć jej spód. Następnie dodaj 3 pokrojone papryki i smaż przez około 3-4 minuty, często mieszając. Jak tylko papryki lekko się zrumienią, wyjmij je do osobnej miski łyżką cedzakową.
  • Na patelnię wrzuć cebulę i podsmaż przez około 3-4 minuty, do leciutkiego zrumienienia. Wyjmij cebulę łyżką cedzakową do miski z papryką, pozostawiając olej.
  • Na patelnię wlej resztę oleju i dodaj kawałki wołowiny, strząsając z nich nadmiar mąki kukurydzianej. Smaż partiami przez około 1 minutę z każdej strony. Usmażoną wołowinę przekładaj do osobnej miski. Nie przepełniaj patelni, bo mięso musi być podsmażone, a nie duszone we własnym sosie. W razie potrzeby dolej oleju.
  • Po zakończeniu smażenia mięsa, z patelni usuń olej, pozostawiając przyklejone kawałki wołowiny.
  • Wlej na patelnię 1/2 szklanki sosu sojowego, 1/2 szklanki wody, dodaj 1/2 szklanki brązowego cukru, 2 łyżeczki proszku imbirowego i 4 ząbki mielonego czosnku. Zagotuj całość zeskrobując kawałki z dna patelni. Gotuj około 1-2 minuty, aby zredukować sos. Następnie dodaj sos Sriracha.
  • Dodaj wołowinę z powrotem do sosu i wymieszaj. Doprowadź do wrzenia, co powinno zagęścić sos. Następnie dodaj paprykę, cebulę i pokrojony szczypioreki, smaż mieszając, aby się podgrzały i od razu podawaj.
Beszamel: Wołowina - dlaczego warto jeść wołowinę?
Anna Śmiałek

Pomysłodawczyni i redaktorka prowadząca serwis beszamel.pl. Swoją pasję i hobby, jakim są kulinaria, połączyła z pracą. Zadowolona w towarzystwie ludzi, którzy cenią sobie dobre jedzenie i ciekawą rozmowę. Wciąż głodna nowych wyzwań, …

więcej...