Blondie z białą czekoladą i wiśniami. Wilgotne i ciągnące w środku, chrupiące na wierzchu
Blondie z białą czekoladą, wiśniami i płatkami migdałów to ciasto z jednej blachy, które może spokojnie konkurować z brownie. Ma wilgotny, lekko ciągnący środek, słodycz białej czekolady, kwaskowe wiśnie i chrupiące migdały na wierzchu. Jest proste, efektowne i idealne wtedy, gdy klasyczne brownie trochę się już opatrzyło.
i
Brownie zna prawie każdy, ale blondie wciąż bywa traktowane jak mniej oczywista ciekawostka. Niesłusznie, bo przygotowuje się je podobnie łatwo: miesza składniki, wylewa masę do formy i piecze do momentu, gdy środek zostaje wilgotny, a brzegi lekko złote. Różnica tkwi w smaku. Zamiast ciemnego kakao i gorzkiej czekolady pojawia się baza maślano-waniliowa, często z brązowym cukrem i białą czekoladą. Do tego wiśnie, które przełamują słodycz, oraz migdały, które dodają chrupkości. To dokładnie ten rodzaj prostego wypieku, który wygląda niepozornie, a po pokrojeniu znika kawałek po kawałku.
Blondie to nie brownie bez kakao
Blondie często nazywa się jasnym kuzynem brownie, ale to nie jest po prostu brownie z białą czekoladą. Klasyczne brownie opiera się na ciemnej czekoladzie albo kakao, natomiast blondie ma bardziej karmelowy, maślany charakter. Pomaga w tym brązowy cukier, wanilia i odpowiednie proporcje masła, jajek oraz mąki. Dobre blondie powinno być zwarte, wilgotne i lekko ciągnące w środku. Nie pieczemy go do całkowitej suchości jak biszkoptu. Jeśli patyczek po wbiciu w środek wychodzi z kilkoma wilgotnymi okruszkami, to znak, że ciasto jest gotowe. Po ostudzeniu jeszcze stężeje.
Wiśnie nie tylko do dekoracji
Biała czekolada jest bardzo słodka, dlatego potrzebuje kontrastu. Wiśnie sprawdzają się znakomicie, bo mają kwaskowy, soczysty smak i dobrze znoszą pieczenie. W cieście tworzą małe, owocowe przełamania, dzięki którym blondie nie jest mdłe. Można użyć wiśni świeżych, mrożonych albo z kompotu, ale każda wersja wymaga odsączenia. Nadmiar soku rozrzedzi masę i może sprawić, że środek będzie zbyt mokry. Jeśli wiśnie są bardzo kwaśne, można oprószyć je łyżeczką cukru. Jeśli są słodkie, lepiej zostawić je bez dodatków.
Jak uzyskać wilgotny środek i chrupiący wierzch?
Najważniejsze są dwie rzeczy: nie przesadzić z mąką i nie przepiec ciasta. Blondie powinno dojść w formie po wyjęciu z piekarnika. Gdy kroi się je od razu, może wydawać się zbyt miękkie, ale po ostudzeniu nabiera idealnej struktury.
Płatki migdałów warto rozsypać na wierzchu, a nie mieszać wszystkie do środka. Podczas pieczenia lekko się rumienią i dają przyjemne chrupnięcie. To drobny detal, ale właśnie on sprawia, że ciasto ma nie tylko słodycz i wilgotność, lecz także kontrast tekstur.
SKŁADNIKI
- 180 g masła
180 g jasnego brązowego cukru
2 jajka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub cukru z wanilią
220 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
150 g białej czekolady
180 g wiśni bez pestek, świeżych lub mrożonych
40 g płatków migdałów
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Masło rozpuść i lekko przestudź. Wymieszaj je z brązowym cukrem, jajkami i wanilią. Nie trzeba długo ubijać masy, wystarczy połączyć składniki rózgą.
- Dodaj mąkę, proszek do pieczenia i sól. Wymieszaj tylko do połączenia.
- Białą czekoladę posiekaj, część dodaj do ciasta, a część zostaw na wierzch.
- Wiśnie osusz, zwłaszcza jeśli były mrożone, i delikatnie wmieszaj do masy.
- Przełóż ciasto do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Posyp resztą białej czekolady i płatkami migdałów.
- Piecz w 175°C przez około 25–32 minuty, aż brzegi będą złote, a środek nadal lekko miękki. Przed krojeniem dobrze wystudź.