Kiszenie kapusty: jak zrobić domową kiszoną kapustę?

Kiszenie kapusty: jak zrobić domową kiszoną kapustę?

Autor Zdjęcia: photos.com

Kiszona kapusta ma mnóstwo witamin, dlatego warto kisić ją na bieżąco i często jeść

Kiszona kapusta to jeden z najzdrowszych zimowych produktów. Możesz ją zakisić samodzielnie – nie jest to zbyt skomplikowane. Sprawdź, jak się do tego zabrać. Podajemy przepis krok po kroku na domową kiszoną kapustę.

Kiszona kapusta to obowiązkowy produkt w zdrowym, ekologicznym jadłospisie. Warto ją jeść szczególnie w okresie jesienno-zimowym, kiedy jest mniej świeżych owoców i warzyw. Zawiera sporo błonnika, korzystne dla organizmu probiotyki (m.in. pałeczki kwasu mlekowego), witaminę C oraz kwas mlekowy – nie tylko więc wspomaga trawienie, pobudzając ruch robaczkowy jelit, lecz także podtrzymuje odporność na infekcje, przyczyniając się do zachowania dobroczynnej flory bakteryjnej w układzie trawiennym.

Jeśli nie masz sprawdzonego dostawcy kiszonej kapusty, a nie lubisz, by kapusta była przekiszona, zakiś ją samodzielnie. To wcale nie jest trudne.

Jak przygotować kapustę do kiszenia?

Właściwie wystarczą do tego dwa składniki: dojrzała zwarta główka białej kapusty (tzw. cukrowej) oraz sól kuchenna, niejodowana, w ilości nie większej niż ok. 20 g na 1 kg kapusty. Kto lubi, może dodać przyprawy, np. liście laurowe, ziele angielskie czy pieprz w ziarnach, owoce jałowca, koper, a także startą na grubej tarce surową marchewkę, ząbki czosnku czy pokrojone papryczki chili.

Kapustę najlepiej kisić w kamionkowym naczyniu – takim, jakiego się używa do kiszenia ogórków. Potrzebny też będzie talerzyk o obwodzie mniejszym niż otwór naczynia oraz ciężarek do obciążenia.

Kapustę trzeba rozkroić na ćwiartki i drobno poszatkować na szatkownicy. Jeśli nie mamy szatkownicy, można też zwyczajnie pokroić ją ostrym nożem w bardzo cienkie paseczki. Kilkucentymetrową warstwę kapusty układamy na dnie naczynia, mocno ubijamy i posypujemy solą (ewentualnie dokładamy też przyprawy i dodatki). Następnie znów kładziemy warstwę kapusty, posypujemy solą - i tak aż do momentu, gdy wypełnimy naczynie.

UWAGA! Nie wypełniamy naczynia do samego brzegu - zostawiamy 4-5 cm wolnego miejsca, gdyż kapuściany sok podczas fermentacji będzie „kipieć”. Podczas nakładania kapusty trzeba ją dobrze ubijać, tak by wycisnąć spomiędzy pokrojonych liści jak najwięcej powietrza. Kiszenie to nic innego jak fermentacja beztlenowa, trzeba więc zadbać o to, aby kapusta nie miała kontaktu z powietrzem, inaczej zgnije, zamiast się ukisić. Pod wpływem soli kapusta puści sok, który ją zabezpieczy przed dostępem tlenu, trzeba ją jednak jeszcze docisnąć, tak by warstwa soku dokładnie przykrywała pokrojone liście kapusty. Do tego służy talerzyk, który kładziemy na ostatniej warstwie kapusty i obciążamy go ciężarkiem (może to być np. wyparzony kamień). Otwór naczynia zabezpieczamy gazą lub ściereczką.

Jak długo kisić kapustę?

Naczynie zostawiamy w temperaturze pokojowej (20-22 st. C). Już po kilku godzinach zacznie „pracować” – trzeba więc uważać, by nie wykipiał sok, lub postawić naczynie w misce, do której będzie ściekał. Jeśli soku jest dużo, można go zlać do osobnego naczynia. Po 4-5 dniach możemy już zacząć próbować, czy kapusta jest wystarczająco kwaśna. Im dłużej będziemy ją kisić, tym będzie kwaśniejsza. Kiedy kwaszona kapusta osiągnie odpowiedni smak (maksymalnie po 9-10 dniach), stawiamy ją w chłodnym miejscu (o temperaturze ok. 5-8 st. C), aby się nie przekwasiła – to spowolni proces fermentacji.