Ta pasta kosztuje kilka złotych. Coraz więcej osób robi ją zamiast jajecznej
Pasta jajeczna ma poważną konkurencję. Wystarczy puszka sardynek, kilka jajek i garść szczypiorku, żeby zrobić smarowidło, które kosztuje niewiele, syci na długo i ma znacznie więcej charakteru niż klasyczna wersja. Coraz więcej osób przygotowuje ją na śniadanie zamiast pasty jajecznej, bo jest kremowa, wyrazista i świetnie smakuje na dobrym chlebie.
i
Pasta jajeczna ma nową konkurencję
Pasta jajeczna od lat należy do śniadaniowej klasyki. Jest prosta, sycąca i trudno znaleźć kogoś, kto nigdy jej nie jadł. Ale od pewnego czasu coraz częściej pojawia się konkurentka, która kosztuje równie niewiele, a przy okazji wnosi do kanapek znacznie więcej charakteru. Pasta z sardynek, jajek i szczypiorku to jeden z tych przepisów, które długo pozostają niedocenione, bo wiele osób słysząc słowo „sardynki”, od razu myśli o konserwie z dawnych lat.
Tymczasem dobre sardynki potrafią być zaskakująco delikatne, kremowe i pełne smaku. W połączeniu z jajkiem tworzą pastę, która jest jednocześnie znajoma i zupełnie inna niż wszystko, co zwykle trafia na śniadaniowy stół.
Bo mają dokładnie to, czego często brakuje klasycznej paście jajecznej. Jajka dają kremowość i łagodność, ale same w sobie są dość delikatne. Sardynki wnoszą głębię, lekką słoność i wyrazisty smak, dzięki któremu nie trzeba już dodawać wielu przypraw ani dodatków.
Co ważne, nie chodzi tutaj o dominujący, intensywnie rybny aromat. Dobre sardynki w oliwie po rozgnieceniu stają się niemal maślane i bardzo dobrze łączą się z pozostałymi składnikami.
Właśnie dlatego ta pasta smakuje bardziej jak coś przygotowanego w dobrej śniadaniowni niż szybkie smarowidło z lodówki.
Dlaczego sardynki tak dobrze sprawdzają się w paście
Bo mają dokładnie to, czego często brakuje klasycznej paście jajecznej.
Jajka dają kremowość i łagodność, ale same w sobie są dość delikatne. Sardynki wnoszą głębię, lekką słoność i wyrazisty smak, dzięki któremu nie trzeba już dodawać wielu przypraw ani dodatków.
Co ważne, nie chodzi tutaj o dominujący, intensywnie rybny aromat. Dobre sardynki w oliwie po rozgnieceniu stają się niemal maślane i bardzo dobrze łączą się z pozostałymi składnikami.
Właśnie dlatego ta pasta smakuje bardziej jak coś przygotowanego w dobrej śniadaniowni niż szybkie smarowidło z lodówki.
Szczypiorek jest tutaj równie ważny jak ryba
To jeden z tych składników, które łatwo potraktować jako dekorację, a tymczasem robią ogromną różnicę.
Świeży szczypiorek dodaje lekkości i świeżości, dzięki czemu pasta nie staje się ciężka. Przełamuje tłustość ryby i sprawia, że całość smakuje bardziej wiosennie.
Dobrze jest dodać go naprawdę sporo. Dzięki temu każdy kęs ma trochę więcej charakteru i świeżego aromatu.
Najlepiej sprawdzają się sardynki w oliwie
Tutaj naprawdę nie warto wybierać najtańszej puszki.
Dobre sardynki mają zwartą strukturę i delikatniejszy smak. Po rozgnieceniu tworzą kremową bazę, która świetnie łączy się z jajkami.
Jeśli w puszce znajduje się dobra oliwa, warto wykorzystać również część zalewy. To właśnie ona pomaga uzyskać idealną konsystencję bez konieczności dodawania dużej ilości majonezu.
Jak podawać ją najlepiej
- Najbardziej lubi dobre pieczywo. Świetnie sprawdza się na świeżym chlebie na zakwasie, chrupiącej bagietce albo jeszcze lekko ciepłej grzance.
- Bardzo dobrze pasują do niej także rzodkiewki, ogórek małosolny i pomidory. Dzięki nim śniadanie staje się świeższe i bardziej letnie.
- To również jedna z tych past, które doskonale sprawdzają się w kanapkach zabieranych do pracy. Nawet po kilku godzinach pozostaje kremowa i pełna smaku.
SKŁADNIKI
- 1 puszka sardynek w oliwie
- 3 jajka ugotowane na twardo
- 2 łyżki gęstego jogurtu greckiego lub śmietany
- duży pęczek szczypiorku
- 1 łyżeczka musztardy
- świeżo mielony pieprz
- kilka kropli soku z cytryny
- Opcjonalnie:
- małosolny ogórek
- rzodkiewka
- odrobina chrzanu
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Jajka obierz i rozgnieć widelcem. Nie muszą być idealnie gładkie — trochę większych kawałków sprawi, że pasta będzie miała ciekawszą strukturę.
- Sardynki przełóż do miski razem z niewielką ilością oliwy z puszki i również rozgnieć. Następnie dodaj jajka, musztardę, jogurt oraz sok z cytryny.
- Całość wymieszaj, a na końcu wsyp dużą garść drobno posiekanego szczypiorku i dopraw świeżo mielonym pieprzem.
- Pasta powinna być kremowa, ale nie całkowicie gładka. Najlepiej smakuje wtedy, gdy widać jeszcze kawałki jajek i ryby.
- Po przygotowaniu warto odstawić ją na kilkanaście minut do lodówki. Smaki zdążą się połączyć, a konsystencja stanie się jeszcze lepsza.