Śliwki w occie jak u babci. Korzenna marynata robi z nich najlepszy dodatek do mięs
Śliwki w occie to tradycyjna marynata z węgierek w słodko-kwaśnej, korzennej zalewie z cynamonem, goździkami i kardamonem. Są jędrne, aromatyczne i świetnie pasują do pieczonych mięs, pasztetu, serów, sałatki jarzynowej oraz zimnych przekąsek. Warto przygotować kilka słoików pod koniec lata, gdy śliwki są najbardziej aromatyczne.
Dieta bezglutenowa
Dieta wegańska
Dieta wegetariańska
Dieta niskokaloryczna
Na śliwki w occie najlepsze będą węgierki, dojrzałe, ale wciąż jędrne. Zbyt miękkie owoce mogą się rozpadać po kilku zalaniach gorącą marynatą, a niedojrzałe pozostaną twarde i mniej aromatyczne. Śliwek nie trzeba drylować, jeśli mają zachować ładny kształt. Wystarczy ponakłuwać je wykałaczką, aby marynata mogła powoli przenikać do środka. Jeśli owoce mają być wygodniejsze do podania na półmisku, można usunąć pestki, ale wtedy trzeba obchodzić się z nimi delikatniej.
Sekret smaku tkwi w cierpliwości. Zalewa z octu, wody, cukru, cynamonu, goździków i kardamonu nie trafia do słoików od razu po jednym zagotowaniu. Owoce kilka razy zalewa się gorącą marynatą i zostawia do odpoczynku, dzięki czemu stopniowo nabierają korzennego aromatu, a ich skórka nie pęka tak łatwo. Gotowe śliwki najlepiej smakują po kilku tygodniach, gdy ocet łagodnieje, a przyprawy łączą się ze słodyczą owoców.
Jakie śliwki najlepsze do octu?
Do śliwek w occie najlepsze są węgierki. Powinny być dojrzałe, pachnące i słodkie, ale nadal zwarte. Takie owoce dobrze trzymają kształt i nie rozpadają się podczas zalewania gorącą marynatą.
Bardzo miękkie śliwki lepiej wykorzystać na powidła, mus albo ciasto. Do marynowania nie są najlepsze, bo szybko pękają i mogą zmętnieć w słoiku. Niedojrzałe owoce z kolei będą mniej słodkie i mogą pozostać zbyt twarde.
Czy śliwki w occie robić z pestkami czy bez?
Śliwki w occie można przygotować z pestkami albo bez. Owoce z pestkami zwykle lepiej zachowują kształt i wyglądają efektowniej w słoiku. Trzeba je tylko nakłuć wykałaczką, żeby marynata mogła przenikać przez skórkę.
Śliwki bez pestek są wygodniejsze do podania, zwłaszcza na półmiskach, przy serach, pasztecie i zimnych mięsach. Trzeba jednak wybierać owoce jędrne i ostrożnie je przekrawać, bo połówki są delikatniejsze niż całe śliwki.
Do czego podawać śliwki w occie?
Śliwki w occie najlepiej pasują do pieczonych mięs, pasztetu, schabu, karkówki, kaczki, gęsi i wędlin. Dobrze przełamują tłustość potraw, dlatego świetnie sprawdzają się przy świątecznych półmiskach i zimnych przekąskach.
Można podać je także do serów, zwłaszcza dojrzewających i pleśniowych. Pasują do sałatki jarzynowej, kanapek z pieczonym mięsem, deski przekąsek, a nawet do burgerów lub tostów z serem. Kilka łyżek korzennej zalewy można wykorzystać do sosu do pieczeni.
Czy śliwki w occie trzeba pasteryzować?
W tej metodzie śliwki są kilkukrotnie zalewane gorącą, kwaśną marynatą, a na końcu trafiają do wyparzonych słoików i są zalewane wrzącą zalewą. Przy takim sposobie część tradycyjnych przepisów nie przewiduje dodatkowej pasteryzacji.
Jeśli jednak słoiki mają stać dłużej albo warunki przechowywania nie są idealne, można rozważyć krótką pasteryzację w kąpieli wodnej. Przetwory marynowane należą do produktów kwaśnych, które można utrwalać tą metodą, ale trzeba trzymać się sprawdzonych proporcji i nie zmniejszać dowolnie ilości octu.
Jak przechowywać śliwki w occie?
Słoiki ze śliwkami w occie najlepiej przechowywać w chłodnym, ciemnym i suchym miejscu. Dobrze sprawdzi się spiżarnia, piwnica albo kuchenna szafka z dala od kaloryfera i słońca. Po kilku dniach warto sprawdzić, czy wieczka są wklęsłe i dobrze trzymają.
Po otwarciu słoik należy wstawić do lodówki. Jeśli wieczko jest wypukłe, zalewa mętna, owoce mają nieprzyjemny zapach albo słoik syczy po otwarciu, zawartości nie należy jeść ani próbować.
SKŁADNIKI
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Śliwki umyć, ponakłuwać wykałaczką w kilku miejscach, włożyć do słoja lub kamiennego garnka.
- Do garnka wlać ocet i wodę. Wsypać cukier i dodać wszystkie przyprawy. Zagotować i zestawić z ognia.
- Po kilku minutach, gdy zalewa trochę przestygnie, zalać śliwki. Odstawić na noc.
- Następnego dnia zlać ocet, podgrzać (nie gotować) i zalać owoce. Czynność należy powtarzać przez trzy dni.
- Na koniec wyparzyć słoiki w piekarniku i poukładać w nich śliwki.
- Zalewę odcedzić z przypraw i zagotować. Jeszcze gorącą zalać owoce, dokładnie wytrzeć brzeg słoja, zakręcić i odwrócić do góry dnem.
- Nie trzeba pasteryzować, mogą stać kilka lat.