Moczę papier ryżowy w jajku i układam dodatki. Po 20 minutach wyjmuję z piekarnika chrupiące mini pizze
Nie potrzebujesz drożdży, mąki ani wałka. W tym przepisie spód powstaje z dwóch arkuszy papieru ryżowego zanurzonych w jajku z oliwą. Na wierzch trafiają proste dodatki, brzegi zawija się do środka i całość ląduje w piekarniku. Po 20 minutach otrzymujesz rumiane, chrupiące pizzetty, które najlepiej smakują jeszcze gorące.
Papier ryżowy nie tylko do sajgonek
Zwykle moczymy go w wodzie i zawijamy w niego farsz. Tutaj technika jest zupełnie inna. Papier ryżowy trafia na kilka sekund do jajka roztrzepanego z oliwą, a następnie dwa namoczone arkusze układa się jeden na drugim.
To ważne, bo pojedynczy arkusz byłby zbyt delikatny dla wilgotnych dodatków. Podwójna warstwa daje stabilniejszy spód, a podczas pieczenia jajko ścina się i pomaga połączyć całość.
Brzegów nie trzeba formować idealnie. Zawinięte do środka mają zatrzymać nadzienie i po upieczeniu stać się chrupiącą obwódką.
Dwie pizzetty, jeden prosty patent
W oryginalnym przepisie są dwa warianty. Pierwszy jest świeży i letni – z serkiem śmietankowym, kolorowymi pomidorkami koktajlowymi, a po upieczeniu również burratą i bazylią.
Drugi jest bardziej konkretny: mozzarella, prosciutto cotto, oregano i sezam. I właśnie to jest zaletą tego pomysłu – technikę zostawiamy, a nadzienie możemy zmieniać zależnie od tego, co mamy w lodówce.
Dlaczego papier ryżowy staje się chrupiący?
To nie samo namoczenie daje efekt. Papier ryżowy chłonie cienką warstwę jajka i oliwy, a wysoka temperatura szybko usuwa z niego wilgoć. Jajko ścina się między dwoma arkuszami, oliwa wspomaga rumienienie, a skrobia zawarta w papierze ryżowym wysycha i tworzy chrupiącą strukturę.
Dlatego nie warto przesadzać z mokrymi dodatkami. Mozzarellę dobrze jest odsączyć, a bardzo soczyste pomidorki po przekrojeniu można na chwilę położyć przecięciem na ręczniku papierowym.
Czy papier ryżowy trzeba wcześniej moczyć w wodzie?
Nie. I to jest istotna różnica względem przygotowania sajgonek. W tym przepisie arkusze trafiają bezpośrednio do mieszanki jajek i oliwy – po około 5 sekund z każdej strony. Nie powinny całkowicie rozmięknąć.
Jakie inne dodatki będą pasowały?
Tu można się naprawdę pobawić. Dobrze sprawdzą się:
- feta, cukinia i mięta,
- mozzarella, pesto i pomidorki,
- szynka, ser i pieczarki,
- ricotta, szpinak i czosnek,
- kozi ser, gruszka i odrobina miodu.
Unikałabym natomiast dużej ilości klasycznego sosu pomidorowego. Zbyt mokry środek może odebrać papierowi ryżowemu to, co w tym przepisie najfajniejsze – chrupkość.
Tipy i warianty
- Nie mocz papieru zbyt długo. Ma zostać elastyczny, a nie zamienić się w miękką, trudną do przeniesienia płachtę.
- Koniecznie użyj dwóch arkuszy na jedną pizzettę. Tak właśnie skonstruowany jest oryginalny przepis i ma to sens przy cięższych dodatkach.
- Burrata zawsze po pieczeniu. Zachowa kremowe wnętrze i będzie świetnie kontrastować z gorącym, chrupiącym spodem.
- Jedz od razu. To nie jest danie do przygotowania rano na wieczór. Największym atutem jest kontrast między chrupiącymi brzegami a miękkim, serowym środkiem – i najlepszy jest prosto z piekarnika.
SKŁADNIKI
- 4 arkusze papieru ryżowego
- 3 jajka
- 2 łyżki oliwy
- 2 łyżeczki suszonego oregano
- 2 łyżeczki sezamu
- Wersja z pomidorkami i burratą
- 160 g kolorowych pomidorków koktajlowych
- 60 g serka śmietankowego
- 100 g burraty
- świeża bazylia
- Wersja z mozzarellą i szynką
- 200 g mozzarelli
- 60 g prosciutto cotto lub dobrej szynki gotowanej
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Piekarnik rozgrzej do 190°C z termoobiegiem. Blachę wyłóż papierem do pieczenia.
- Jajka wbij do szerokiego, płaskiego naczynia. Dodaj oliwę i dokładnie roztrzep.
- Jeden arkusz papieru ryżowego zanurz w jajku na około 5 sekund z każdej strony. Przenieś go na przygotowaną blachę.
- Tak samo przygotuj drugi arkusz i połóż dokładnie na pierwszym.
- Środek posmaruj serkiem śmietankowym. Rozłóż przekrojone na pół pomidorki i oprósz oregano.
- Wolne brzegi papieru ryżowego zawiń nieregularnie do środka, tworząc rant. Posyp sezamem.
- Drugą pizzettę przygotuj w ten sam sposób z dwóch arkuszy. Na środku rozłóż mozzarellę pokrojoną w plastry i prosciutto cotto. Posyp oregano, zawiń brzegi i oprósz sezamem.
- Piecz obie pizzetty około 20 minut w 190°C z termoobiegiem, aż brzegi będą wyraźnie rumiane i chrupiące.
- Na pizzettę z pomidorami dopiero po upieczeniu połóż kawałki burraty i świeże listki bazylii.
- Podawaj od razu – właśnie na gorąco papier ryżowy jest najbardziej chrupiący.