Bez grama mąki pszennej. Serowe bułeczki z boczkiem są chrupiące z wierzchu i ciągnące w środku
Nie ma tu drożdży, wyrabiania ani czekania, aż ciasto wyrośnie. Bazą tych małych serowych bułeczek jest skrobia z tapioki, która po upieczeniu daje zupełnie inną strukturę niż mąka pszenna: środek jest wilgotny, sprężysty i lekko ciągnący. Do tego dwa rodzaje cheddara i chrupiący boczek – część zmiksowana z masą, część rozsypana na wierzchu.
Dieta bezglutenowa
Serowe bułeczki z tapioki – bez wyrabiania i bez drożdży
Choć wyglądają trochę jak wytrawne muffinki, ich środek nie będzie tak puszysty. Skrobia z tapioki podczas pieczenia tworzy charakterystyczny elastyczny, lekko ciągnący miękisz. To efekt, którego tutaj właśnie szukamy, dlatego nie warto zastępować tapioki mąką pszenną ani skrobią ziemniaczaną.
Dlaczego do ciasta dodaje się tłuszcz z boczku?
Po usmażeniu boczku warto zachować część wytopionego tłuszczu. Jest nośnikiem smaku i razem z oliwą nadaje masie odpowiednią wilgotność. Boczek trzeba jednak usmażyć naprawdę chrupko, żeby wnosił nie tylko słoność, lecz także wyraźną teksturę. Część można zmiksować z ciastem, a trochę zostawić do posypania bułeczek przed pieczeniem.
Jaki cheddar będzie najlepszy?
Połączenie dojrzałego, ostrzejszego cheddara z łagodniejszym daje mocny serowy smak bez zdominowania pozostałych składników. Ser najlepiej zetrzeć samodzielnie – świeżo starty łatwiej łączy się z masą i równiej topi podczas pieczenia.
Dlaczego te bułeczki nie potrzebują proszku do pieczenia?
Ich struktura nie przypomina klasycznej muffinki. Jajka, duża ilość płynu i tapioka podczas pieczenia wystarczą, żeby masa się ścięła i lekko uniosła. Nie oczekuj jednak suchego, puszystego miękiszu. Wnętrze powinno pozostać sprężyste i wilgotne.
Gdzie kupić skrobię z tapioki?
Skrobia z tapioki nie jest już produktem dostępnym wyłącznie w specjalistycznych sklepach. Można jej szukać w większych supermarketach, sklepach ze zdrową żywnością, produktami azjatyckimi oraz w sklepach internetowych. Najczęściej stoi na półce z mąkami bezglutenowymi lub produktami kuchni świata. Na opakowaniu może być oznaczona jako skrobia z tapioki, mąka z tapioki albo tapioca starch – w przypadku drobnego, białego proszku chodzi o produkt odpowiedni do tego przepisu. Nie należy natomiast kupować perełek tapioki, używanych m.in. do deserów i bubble tea, ponieważ mają zupełnie inną postać i nie można zastąpić nimi skrobi w cieście.
Z czym podawać serowe bułeczki z boczkiem?
Najlepsze są jeszcze lekko ciepłe, kiedy cheddar pozostaje miękki, a brzegi są mocno przypieczone. Mogą zastąpić pieczywo przy śniadaniu, sprawdzą się do jajek, sałatki albo jako ciepła przekąska. Po wystudzeniu można je krótko podgrzać – tapiokowy środek odzyska wtedy przyjemną elastyczność.
SKŁADNIKI
- Na około 12 sztuk:
- 8 plastrów boczku
- 60 ml tłuszczu wytopionego z boczku
- 180 ml oliwy
- 240 ml mleka
- 3 jajka
- 100 g dojrzałego cheddara
- 50 g łagodnego cheddara
- 360 g skrobi z tapioki
- 1/4–1/2 łyżeczki soli, zależnie od słoności boczku i sera
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Piekarnik rozgrzej do 200°C, góra-dół. Formę na 12 muffinek lekko natłuść.
- Boczek usmaż na patelni na mocno rumiany i chrupiący. Przełóż na ręcznik papierowy, a 60 ml wytopionego tłuszczu zachowaj. Boczek posiekaj, odkładając niewielką część do dekoracji.
- Do blendera włóż większość boczku. Dodaj tłuszcz z patelni, oliwę, mleko, jajka, oba rodzaje startego cheddara i sól.
- Krótko zmiksuj, następnie wsyp skrobię z tapioki i miksuj do uzyskania jednolitej, dość płynnej i lepkiej masy.
- Rozlej ciasto do przygotowanych zagłębień formy, napełniając je mniej więcej do 3/4 wysokości. Wierzch posyp odłożonym chrupiącym boczkiem.
- Piecz około 25 minut, aż bułeczki wyrosną, a ich wierzch i brzegi mocno się zezłocą.
- Po wyjęciu pozostaw w formie przez kilka minut, następnie przełóż na kratkę. Najlepiej podawaj jeszcze lekko ciepłe.