Makaron w kremowym sosie pomidorowym zrobisz bez sterty naczyń. Cały smak powstaje na jednej patelni
Soczyste pomidory, odrobina śmietanki, ciągnący ser i makaron oblepiony aksamitnym sosem – ten obiad wygląda jak coś pracochłonnego, a powstaje w niecałe pół godziny. Najlepsze jest jednak to, że cały sos robi się właściwie sam, kiedy pomidory zaczynają rozpadać się na patelni.
i
Dieta wegetariańska
Są takie obiady, które ratują zwykły środek tygodnia
Nie wymagają długiego gotowania, miliona składników ani sterty naczyń do mycia. A mimo to po pierwszym kęsie człowiek ma wrażenie, że właśnie zjadł coś dużo bardziej dopracowanego niż „szybki makaron”.
Ten przepis działa właśnie w taki sposób. Świeże pomidory pod wpływem temperatury zaczynają puszczać sok, miękną i zamieniają się w naturalny sos. Nie trzeba ich miksować ani długo redukować. Wystarczy trochę czosnku, cebuli, sera i śmietanki, żeby powstał gęsty, kremowy sos oblepiający makaron.
Największa magia dzieje się na początku
To właśnie moment, kiedy pomidory trafiają na gorącą patelnię, decyduje o całym smaku dania.
Na początku wydają się zwyczajne i twarde, ale po kilku minutach zaczynają pękać, puszczać sok i dosłownie rozpadać się pod widelcem. Wtedy powstaje najbardziej intensywna baza sosu – świeża, lekko słodka i dużo lżejsza niż klasyczne sosy z koncentratu czy gotowych passat.
Dodatek koncentratu pomidorowego tylko podkręca smak i sprawia, że całość nabiera głębi przypominającej długo gotowany sos.
Ser i woda po makaronie robią tutaj ogromną robotę
Wiele osób pomija wodę po gotowaniu makaronu, a to właśnie ona sprawia, że sos staje się jedwabisty i idealnie przykleja się do klusek. Skrobia zawarta w wodzie łączy tłuszcz, ser i sok z pomidorów w jedną gładką całość. Dzięki temu sos nie rozwarstwia się i nie spływa na dno talerza.
Mozzarella odpowiada za kremowość i delikatne ciągnięcie, a parmezan dodaje bardziej wyrazistego, lekko orzechowego smaku.
Ten sos smakuje jak dużo bardziej skomplikowany
I właśnie to najbardziej zaskakuje w tym przepisie. Bo tak naprawdę powstaje z kilku zwykłych składników, jednej patelni i kilkunastu minut gotowania. A jednak świeże pomidory, ser i śmietanka tworzą razem coś, co smakuje jak porządny makaron z małej włoskiej trattorii.
SKŁADNIKI
- 250–300 g ulubionego makaronu
- 5 dojrzałych pomidorów
- 1 mała czerwona cebula
- 1 ząbek czosnku
- 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
- 1 łyżka oliwy
- 1/4 szklanki śmietanki
- 1/4 szklanki tartej mozzarelli
- 1/4 szklanki parmezanu
- 2–3 łyżki wody po gotowaniu makaronu
- 2 łyżki posiekanej natki albo bazylii
- sól
- świeżo mielony pieprz
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Makaron ugotuj al dente i zachowaj kilka łyżek wody z gotowania.
- W dużej patelni rozgrzej oliwę. Pomidory natnij delikatnie od dołu i ułóż przeciętą stroną na patelni. Obok dodaj drobno posiekaną cebulę, starty albo przeciśnięty czosnek oraz koncentrat pomidorowy.
- Przykryj patelnię i duś całość przez około 8–10 minut. Pomidory powinny wyraźnie zmięknąć i zacząć puszczać sok.
- Kiedy skórka zacznie łatwo odchodzić, zdejmij ją szczypcami albo widelcem. Następnie rozgnieć pomidory bezpośrednio na patelni. Nie muszą być idealnie gładkie – lekko rustykalna struktura wygląda i smakuje najlepiej.
- Dodaj sól, pieprz oraz świeże zioła. Wsyp mozzarellę i parmezan, a potem wlej śmietankę. Mieszaj kilka minut, aż sos stanie się kremowy i błyszczący.
- Do gotowego sosu przełóż makaron i dolej odrobinę wody po gotowaniu. Wymieszaj dokładnie, aż sos zacznie oblepiać każdą nitkę albo rurkę makaronu. Jeśli trzeba, dolej jeszcze trochę wody.
- Podawaj od razu, najlepiej z dodatkowym parmezanem i świeżo mielonym pieprzem.