Zanim upiekę karkówkę, moczę ją w zalewie octowej. Wychodzi tak krucha, że rozpada się pod widelcem
Karkówka w zalewie octowej to prawdziwy hit. Zalewa octowa to prosty trik, dzięki któremu karkówka po upieczeniu jest soczysta, krucha i pełna smaku. Kilka godzin marynowania wystarczy, by mięso zyskało delikatność, której trudno osiągnąć samymi przyprawami.
Dieta bezglutenowa
Karkówka od lat należy do najchętniej pieczonych mięs w polskich domach, ale łatwo ją przesuszyć. Dlatego warto sięgnąć po prosty sposób znany od pokoleń – marynowanie w zalewie octowej. Ocet w odpowiednich proporcjach nie dominuje smaku mięsa, lecz delikatnie rozluźnia jego włókna, dzięki czemu po upieczeniu karkówka pozostaje miękka, soczysta i wyjątkowo krucha.
Sekretem udanego pieczenia jest czas. Im dłużej mięso odpoczywa w zalewie, tym lepiej przechodzi aromatem przypraw. Najlepszy efekt daje pozostawienie karkówki w lodówce na całą noc. Przed włożeniem do piekarnika warto wyjąć ją około 30 minut wcześniej, aby osiągnęła temperaturę pokojową – dzięki temu upiecze się równomiernie.
Tak przygotowana karkówka świetnie sprawdzi się zarówno na rodzinny obiad z młodymi ziemniakami i surówką, jak i na zimno do kanapek. Po upieczeniu warto dać jej jeszcze 10–15 minut odpoczynku przed krojeniem – soki równomiernie rozprowadzą się w mięsie, a każdy plaster pozostanie soczysty.
Czas marynowania karkówki w zalewie octowej
Marynowanie mięsa w zalewie wymaga nieco cierpliwości, bo składniki marynaty potrzebują czasu aby zaromatyzować mięso i zadziałać na nie zmiękczająco. Takie minimum w przypadku karkówki to 12 godzin. Najlepiej więc przygotować ją dzień przed planowanym pieczeniem i pozostawić w marynacie przynajmniej do rana. Jeśli masz taką możliwość i chcesz, żeby karkówka wyszła idealnie miękka i soczysta pozostaw ją w marynacie octowej na 48 godzin, pamiętając jednak, by przynajmniej 2 razy na dobę przekręcić mięso. Dzięki temu będzie ono równo zamarynowane.
Karkówka w zalewie octowej - przyprawy
W moim przepisie pojawia się niezbyt popularny w kuchni polskiej kumin, który bardziej kojarzymy jako dodatek do hummusu czy dań kuchni arabskiej. Uważam jednak, ze nadaje on nieco lekkości dzięki przebijającemu się w nim aromatowi cytrusów. Bardzo lubię tę jego orzeźwiającą nutę. Jeśli jednak nie przepadasz za tą przyprawą lub zwyczajnie nie masz jej w domu, mięso możesz jedynie posolić i popieprzyć lub włożyć do marynaty bez przyprawiania. Do zalewy można też dodać nieco suszonych ziół: estragonu, cząbru lub majeranku.
Przepis na karkówkę w zalewie octowej
SKŁADNIKI
- 1,5 kg karkówki
- sól i pieprz
- 2 łyżeczki mielonego kuminu
- Zalewa octowa:
- 1 szklanka bulionu
- 1 szklanki octu jabłkowego
- 2 łyżki oleju
- 1 cebula
- 3-4 ząbki czosnku
- sól i pieprz
- 2 listki laurowe
- kilka ziaren ziela angielskiego
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Mięso umyć i osuszyć. Natrzeć ze wszystkich stron solą, pieprzem i kuminem. Odstawić do lodówki na 2 godziny.
- Cebulę i czosnek obrać i posiekać. Bulion i ocet wymieszać, dodać cebulę i czosnek, przyprawić solą i pieprzem.
- Marynatę zagotować z listkami laurowymi i zielem, a następnie wystudzić. Do chłodnej marynaty dodać olej.
- Karkówkę wyjąć z lodówki i zalać marynatą, odstawić w chłodne miejsce na minimum 12 godzin.
- Zamarynowaną karkówkę ułożyć w natłuszczonej blaszce i piec ok 120 min w temperaturze 190-200 st.C.
- Upieczone mięso wyjąć z piekarnika i odstawić, aby nieco odpoczęło. kroić po upływie 30 minut.