Spaghetti all’assassina – „zabójcze” spaghetti z Bari, które robi furorę w sieci
Spaghetti all’assassina to jedno z najbardziej niekonwencjonalnych dań włoskich – makaron, który nie jest gotowany jak zwykle, lecz smażony i duszony w pomidorowym wywarze, dzięki czemu zdobywa lekko przypieczoną, chrupiącą teksturę i intensywny aromat. Ten „killer’s spaghetti” z południa Włoch podbija serca miłośników kuchni i daje doświadczenie zupełnie inne niż klasyczne spaghetti.
i
Spaghetti all’assassina - zabójczo pyszna pasta
Spaghetti all’assassina to kultowy specjał z Bari w Apulii (Włochy), którego nazwa oznacza dosłownie „zabójcze spaghetti” albo „killer’s spaghetti”. Danie powstało pod koniec lat 60. XX w., prawdopodobnie w restauracji Al Sorso Preferito dzięki pomysłowi szefa kuchni Enzo Francavilli, który został poproszony o szybki, aromatyczny posiłek dla gości. Połączenie świeżych pomidorów, oliwy, ostrej papryki i nietypowej techniki smażenia surowego makaronu dało efekt tak intensywny, że goście żartobliwie nazwali kucharza „assassino” – „mordercą”. To właśnie od tego żartu pochodzi nazwa potrawy.
To danie różni się od klasycznego spaghetti tym, że makaron nie jest wcześniej gotowany w wodzie – zamiast tego jest smażony na oliwie i stopniowo gotowany w bulionie pomidorowym, podobnie jak risotto. W efekcie spaghetti ma warstwę delikatnie przypieczonej, lekko chrupiącej skorupki, a także bogaty, głęboki smak, który powstaje dzięki reakcji Maillarda. Dziś spaghetti all’assassina zostało odświeżone i ponownie zyskało popularność dzięki internetowi i nowej fali fanów kuchni włoskiej.
SKŁADNIKI
- 400–500 g suchego makaronu spaghetti
- 100–120 ml oliwy z oliwek
- 4–6 ząbków czosnku, lekko zgniecionych
- 1–2 ostre papryczki chili lub płatki chili (do smaku)
- 700 ml passaty pomidorowej lub mieszanki passaty z pomidorami pelati
- 500 ml gorącej wody
- Sól do smaku
- Opcjonalnie: świeża bazylia i parmezan do podania
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- W dużej, szerokiej patelni (najlepiej żeliwnej) rozgrzej oliwę z oliwek na średnio‑wysokim ogniu.
- Wrzuć czosnek i chili do oliwy i smaż przez chwilę, aż zacznie pachnieć — uważaj, aby czosnek się nie przypalił.
- Wlej część passaty pomidorowej i lekko ją zredukuj przez 2–3 minuty.
- Rozłóż surowy makaron równomiernie na patelni — nie gotuj go wcześniej w wodzie!
- Pozwól makaronowi lekko się zrumienić, mieszając od czasu do czasu, aby zaczął „śpiewać” i złapał przypaloną teksturę.
- Stopniowo dolewaj gorącą wodę po trochu, jak przy risotto, pozwalając spaghetti stopniowo ją wchłaniać i mięknąć. Kontynuuj dolewanie wody i mieszanie, aż makaron będzie al dente i sos się zagęści.
- Gdy spaghetti jest miękkie, pozwól mu lekko się przypiec na dnie patelni — dzięki temu uzyskasz charakterystyczną chrupkość i głębię smaku.
- Podawaj gorące, opcjonalnie z dekoracją z bazylii i odrobiną parmezanu — choć tradycyjnie nie musi go być dużo.