Gęsta sałatka fasolowa z kiełbasą i ogórkiem małosolnym. Robisz raz, jesz przez dwa dni
Gęsta sałatka fasolowa to polska odpowiedź na trend dense bean salad, ale bez kopiowania zagranicznych smaków. Zamiast fety, oliwek czy kukurydzy są tu biała albo czerwona fasola, cienko krojona kiełbasa, pomidory, ogórki małosolne, cebula i mocno kwaśny dressing. Sałatka jest sycąca, tania i najlepsza dopiero po kilku godzinach, kiedy fasola wchłonie część sosu.
Gęsta sałatka fasolowa po polsku
Ten typ sałatki nie ma być lekką dekoracją do obiadu. To pełny posiłek, który można zabrać do pracy, podać na kolację albo przygotować z myślą o dwóch dniach jedzenia. Fasola daje sytość, kiełbasa wnosi wędzony smak, ogórki małosolne dodają kwasowości i chrupkości, a pomidory rozluźniają całość sokiem. Najważniejszy jest jednak dressing. Powinien być wyraźny, kwaśny i dość obfity, bo fasola chłonie go znacznie mocniej niż sałata czy ogórek.
W polskiej wersji świetnie sprawdza się olej rzepakowy, musztarda, zalewa z ogórków małosolnych i odrobina octu jabłkowego. Taki sos nie tylko doprawia składniki, ale też sprawia, że sałatka po kilku godzinach robi się bardziej spójna. Nie trzeba jej jeść od razu po wymieszaniu. Wręcz przeciwnie — najlepiej dać jej czas.
Jakiej fasoli użyć: z puszki, próżniowej czy gotowanej w domu?
Najwygodniejsza będzie fasola z puszki. Trzeba ją tylko dobrze odcedzić i dokładnie przepłukać pod zimną wodą, żeby pozbyć się nadmiaru zalewy. Dzięki temu sałatka będzie miała czystszy smak, a dressing lepiej przyklei się do ziaren.
Bardzo dobrą opcją jest też gotowana fasola pakowana próżniowo, dostępna w wielu marketach. Ma często lepszą strukturę niż fasola z puszki, mniej się rozpada i nie wymaga żadnego przygotowania poza odsączeniem. To rozsądny kompromis między wygodą a „domowym” efektem.
Można oczywiście ugotować fasolę samodzielnie. To wariant dla cierpliwych i ortodoksyjnych, bo wymaga namaczania, długiego gotowania i pilnowania miękkości. Jeśli jednak robisz większą porcję, ma to sens — ugotowaną fasolę można podzielić i część zamrozić.
Dlaczego ta sałatka smakuje lepiej po kilku godzinach?
Fasola działa trochę jak gąbka. Po wymieszaniu z kwaśnym dressingiem zaczyna powoli wchłaniać smak musztardy, zalewy z ogórków, octu i przypraw. Kiełbasa oddaje do sosu wędzony aromat, cebula łagodnieje, a pomidory puszczają trochę soku. Po dwóch lub trzech godzinach sałatka nie jest już zbiorem osobnych składników, tylko zwartym, konkretnym daniem.
Dlatego warto zrobić ją wcześniej. Na świeżo będzie dobra, ale po schłodzeniu i ponownym wymieszaniu robi się znacznie ciekawsza. Jeśli ma stać do następnego dnia, pomidory najlepiej dodać od razu, ale szczypiorek albo natkę dopiero przed podaniem.
Jak podawać gęstą sałatkę fasolową?
Najlepiej smakuje lekko schłodzona, ale nie lodowata. Dobrze pasuje do chleba na zakwasie, grzanek, pieczonych ziemniaków albo jako samodzielny lunch. Można ją też podać do dań z grilla zamiast klasycznej sałatki ziemniaczanej. Jest kwaśna, konkretna i sycąca, więc dobrze radzi sobie obok karkówki, kiełbasy, kaszanki czy grillowanych warzyw.
W lodówce wytrzyma do dwóch dni. Jeśli drugiego dnia zrobi się zbyt gęsta, wystarczy dodać łyżkę zalewy z ogórków albo odrobinę oleju i ponownie wymieszać.
SKŁADNIKI
- 500 g ugotowanej fasoli białej lub czerwonej (albo 2 puszki fasoli po 400 g, po odsączeniu około 480 g albo 500 g gotowanej fasoli pakowanej próżniowo)
- 180 g dobrej kiełbasy, najlepiej podsuszanej lub lekko wędzonej
- 3 ogórki małosolne
- 2 średnie pomidory
- 1 mała czerwona cebula
- 1/2 pęczka szczypiorku albo natki pietruszki
- świeżo mielony pieprz
- Dressing:
- 4 łyżki oleju rzepakowego lub oliwy
- 2 łyżki zalewy z ogórków małosolnych
- 1 łyżka octu jabłkowego lub soku z cytryny
- 1 pełna łyżeczka musztardy sarepskiej
- 1/2 łyżeczki miodu albo cukru
- 1 mały ząbek czosnku, starty lub przeciśnięty przez praskę
- sól do smaku
- Jeśli gotujesz fasolę samodzielnie:
- 250 g suchej fasoli
- woda do namaczania i gotowania
- 1 liść laurowy
- 2 ziarna ziela angielskiego
- sól dodana pod koniec gotowania
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Jeśli używasz fasoli z puszki, przełóż ją na sitko, dokładnie opłucz zimną wodą i zostaw do odsączenia. Fasolę pakowaną próżniowo wystarczy odsączyć. Jeśli gotujesz fasolę samodzielnie, namocz ją dzień wcześniej w dużej ilości zimnej wody. Następnego dnia odlej wodę, zalej świeżą, dodaj liść laurowy i ziele angielskie, po czym gotuj do miękkości. Sól dodaj dopiero pod koniec, żeby skórka nie stwardniała. Ugotowaną fasolę odcedź i ostudź.
- Kiełbasę pokrój w bardzo cienkie plasterki albo półplasterki. Jeśli jest miękka i tłustsza, możesz ją krótko podsmażyć na suchej patelni, aż lekko się zrumieni. Podsuszanej kiełbasy nie trzeba smażyć.
- Ogórki małosolne pokrój w półplasterki, pomidory w większą kostkę, a cebulę w cienkie piórka. Jeśli cebula jest bardzo ostra, przelej ją na sitku wrzątkiem albo wymieszaj z łyżką zalewy z ogórków i odstaw na kilka minut.
- W dużej misce połącz olej, zalewę z ogórków, ocet jabłkowy lub sok z cytryny, musztardę, miód, czosnek i pieprz. Wymieszaj energicznie, aż dressing stanie się gładki. Spróbuj i dopiero wtedy dodaj sól, bo ogórki, kiełbasa i zalewa same wnoszą jej sporo.
- Do dressingu dodaj fasolę i delikatnie wymieszaj, żeby każde ziarno pokryło się sosem. Następnie dołóż kiełbasę, ogórki, cebulę i pomidory. Wymieszaj jeszcze raz, ale bez rozgniatania fasoli.
- Sałatkę przykryj i wstaw do lodówki przynajmniej na 2 godziny. Przed podaniem ponownie ją wymieszaj, sprawdź doprawienie i posyp szczypiorkiem albo natką.