Wołowina duszona z warzywami. Mięso w aksamitnym sosie wychodzi wyjątkowo miękkie i soczyste
Delikatna wołowina, kolorowa papryka, marchew i cebula otulone gęstym, aromatycznym sosem – ten obiad zachwyca prostotą i głębią smaku. Mięso po długim duszeniu dosłownie rozpada się pod widelcem, a sos jest tak dobry, że trudno nie wytrzeć nim talerza do czysta.
Wołowina wymaga odrobiny cierpliwości, ale potrafi odwdzięczyć się smakiem, którego nie da się osiągnąć w kilka minut. Wystarczy dobrej jakości mięso, kilka warzyw i spokojne duszenie, by zwykły obiad zamienił się w danie, które śmiało można podać gościom.
Ciocia Hania z Podlasia zawsze powtarzała, że najlepsza wołowina nie lubi pośpiechu. Najpierw porządnie ją obsmażała, potem dusiła z cebulą i warzywami, aż mięso stawało się miękkie jak masło. Na koniec powstawał gęsty sos, który świetnie smakował zarówno z puree ziemniaczanym, jak i z ryżem.
Mięciutka i aromatyczne wołowina z warzywami idealnie sprawdzi się na obiad
Sekret tkwi w dwóch etapach przygotowania. Najpierw mięso marynuje się w oliwie i sosie sojowym, dzięki czemu staje się bardziej soczyste i nabiera głębi smaku. Następnie jest krótko obsmażane, co pozwala zamknąć soki wewnątrz.
Dodatek skrobi zagęszcza sos w naturalny sposób, bez konieczności przygotowywania zasmażki. Marchew i papryka oddają słodycz, koncentrat pomidorowy wzbogaca smak o delikatną kwasowość, a długie duszenie sprawia, że wszystkie składniki idealnie się łączą.
Tipy i warianty
- Najlepiej sprawdzi się rostbef, antrykot lub inna część wołowiny przeznaczona do krótkiego duszenia.
- Jeśli lubisz ostrzejsze smaki, dodaj odrobinę płatków chili.
- Do sosu pasują także pieczarki lub seler naciowy.
- Danie doskonale smakuje z puree ziemniaczanym, ryżem, kaszą pęczak albo makaronem.
To nie jest klasyczny gulasz ani orientalne stir-fry. Dzięki krótkiej marynacie i dwuetapowemu duszeniu wołowina zachowuje soczystość, a warzywa pozostają lekko jędrne. Gęsty sos powstaje bez śmietany i zasmażki – jego aksamitną konsystencję zapewnia skrobia dodana do bulionu. Efekt to elegancki, rodzinny obiad, który wygląda efektownie, a przygotowuje się z prostych składników.
SKŁADNIKI
- 600 g wołowiny z rostbefu lub antrykotu (można też kupić gotowe kawałki na gulasz i pokroić je w paski)
- 2 łyżki oliwy
- 3 łyżki sosu sojowego
- 1 łyżka koncentratu pomidorowego
- 1 łyżka skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej
- 400 ml bulionu warzywnego lub wołowego
- 1 duża cebula
- 1 duża marchew
- 2 zielone papryki
- 1 czerwona papryka
- 1 łyżka masła
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- 1/2 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
- 1 ząbek czosnku lub 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Wołowinę pokrój w cienkie paski w poprzek włókien. Przełóż do miski, dodaj oliwę i sos sojowy, dokładnie wymieszaj i wstaw do lodówki na minimum godzinę. Cebulę pokrój w piórka, marchew w cienkie słupki, a papryki w paski.
- Rozgrzej szeroki garnek lub głęboką patelnię z nieprzywierającą powłoką. Wrzuć mięso razem z marynatą i smaż na dużym ogniu, aż zmieni kolor i lekko się zrumieni.
- Zmniejsz ogień, przykryj naczynie i duś mięso we własnym sosie przez około 30 minut. Jeśli płyn zbyt szybko odparuje, dolej kilka łyżek bulionu.
- Dodaj masło, a następnie cebulę, marchew i paprykę. Smaż wszystko przez 5–6 minut, mieszając.
- Dodaj koncentrat pomidorowy i smaż jeszcze minutę, aby stracił surowy smak.
- W bulionie dokładnie rozmieszaj skrobię oraz paprykę, oregano, pieprz i czosnek. Wlej do garnka i dokładnie wymieszaj.
- Doprowadź do wrzenia, następnie zmniejsz ogień i duś pod przykryciem jeszcze około 30 minut, aż mięso będzie bardzo miękkie, a sos wyraźnie zgęstnieje.
- Odstaw danie na 5–10 minut przed podaniem. W tym czasie sos nabierze idealnej konsystencji.