Kanapki i pasty — podstawa kolacji
W wielu domach podstawą kolacji były kanapki. Chleb lub bułka z masłem stanowiły bazę, na którą nakładano dostępne dodatki: wędliny, sery, resztki kotletów mielonych, a także domowe pasty – jajeczną, twarogową, rybną lub warzywną. Kanapki były szybkie do przygotowania, pożywne i uniwersalne. Często do kanapek dodawano świeże warzywa: ogórki kiszone, rzodkiewkę, paprykę czy szczypiorek, co podnosiło walory smakowe i witaminowe posiłku.
Sałatki i miski smaków
Kolacja to nie tylko kanapki. Bardzo popularne były proste sałatki, które można było przygotować wcześniej i jeść „prosto z miski”:
- sałatka jarzynowa z majonezem,
- sałatka makaronowa z warzywami,
- sałatka jajeczna lub z dodatkiem ryb z puszki,
- twarożek z dodatkami
- surówki warzywne – marchewka z jabłkiem, ogórek kiszony, kapusta z koperkiem.
Sałatki uzupełniały kolację i sprawiały, że posiłek był pełniejszy, a jednocześnie lekki i świeży.
Ciepłe kąski – parówki, serdelki i kiełbaski z patelni
Choć kolacje zwykle były zimne, czasami pojawiały się gorące elementy:
- parówki i serdelki gotowane w wodzie,
- kiełbaski smażone z cebulką,
- jajecznica lub jajka sadzone na szybkie ciepłe danie,
- bigos,
- ryba po grecku.
Te potrawy nie dominowały, ale były urozmaiceniem kolacji i często przygotowywano je, gdy było więcej czasu lub w chłodniejsze wieczory.
Zimne kotlety i resztki obiadowe
Pozostałości z obiadu, takie jak kotlety mielone, pieczone mięso, schab lub ryba, często stawały się kolacją – zimne i pokrojone, podawane jako kanapki lub osobno z surówką. Dzięki temu nic się nie marnowało, a rodzina miała pełnowartościowy posiłek bez dodatkowego gotowania.
Surówki i dodatki – warzywa zawsze w parze
Nieodłącznym elementem kolacji były surówki i dodatki warzywne. Nawet jeśli danie główne było zimne, surówka z marchwi, kapusty czy ogórków kiszonych wprowadzała świeżość i lekkość, a przy tym dostarczała niezbędnych witamin. Sporą rolę odgrywały też domowe przetwory - warzywne sałatki ze słoików, pieczołowicie przygotowywane latem - gdy warzywa były tanie i dostępne.
Kolacja PRL – rytuał rodzinny
Kolacje w PRL miały również wymiar rodzinny i społeczny. Często był to jedyny posiłek, który rodzina spożywała wspólnie i bez pośpiechu. Szybkie śniadania, obiady w stołówkach zakładowych lub szkolnych sprawiały, że dopiero kolacja gromadziła rodzinę przy stole. To był czas wspólnych rozmów po pracy i szkole, dzielenia się doświadczeniami dnia i planowania kolejnego. Chociaż menu było skromne i praktyczne, duch wspólnoty przy stole pozostawał niezmienny, a smak prostych potraw w pamięci wielu Polaków jest dziś symbolem ciepła domowego ogniska.