Zostały pączki na jutro? Tak je przechowuj i odśwież – wrócą do formy w 3 krokach

2026-02-12 9:42

Zostały pączki po tłustym czwartku albo po wizycie w cukierni? Nie wyrzucaj i nie wciskaj ich odruchowo do lodówki – to najprostsza droga do suchej, ciężkiej bułki zamiast puszystej słodkości. Wystarczą trzy proste kroki: dobre przechowanie, odrobina „kontrolowanej” wilgoci i szybkie odświeżenie przed podaniem. Dzięki temu nawet następnego dnia pączki mogą znów być miękkie i sprężyste – prawie jak świeżo po zakupie.

Jak przechowywać pączki

i

Autor: Shutterstock

Pączki mają jedną wadę – są najlepsze wtedy, kiedy są jeszcze lekko ciepłe, puszyste i pachną świeżym smażeniem. A potem mija kilka godzin i magia zaczyna znikać: skórka twardnieje, środek robi się bardziej zbity, a lukier traci swoją przyjemną „szklistość”. Jeśli więc po tłustym czwartku (albo po prostu po większych zakupach w cukierni) zostaje ci kilka sztuk, nie musisz godzić się na suchy deser następnego dnia. Wystarczy przechować pączki tak, jak przechowuje się dobrą drożdżówkę – z troską o wilgoć, temperaturę i dostęp powietrza.

Pączki w tłusty czwartek

Dawno temu zjedzenie chociaż jednego pączka w tłusty czwartek miało zapewnić szczęście i brak problemów. Staropolska tradycja przetrwała do dziś i mało kto świadomie rezygnuje z puszystego pączka ze słodkim nadzieniem i lukrem. Nawet osoby, które są na diecie, nie jedzą glutenu lub do minimum ograniczają spożycie węglowodanów, mogą zrobić pączki idealnie pasujące do ich stylu odżywiania.

W tłusty czwartek wiele osób kupuje tak dużo pączków, że nie jest w stanie ich zjeść. Pączki zostają, ale na drugi dzień nie są już tak dobre. Świeżość i wyborny smak pączków można jednak w prosty sposób zachować. Odpowiednie przechowanie słodkości z tłustego czwartku sprawi, że będą smakować jak świeże.

Które pączki można przechowywać?

Najlepiej przechowują się pączki jak najświeższe. Dlatego podczas zakupów dobrze jest zapytać, czy na pewno dziś zostały usmażone. Świeży pączek powinien być okrągły i ładnie przyrumieniony z charakterystyczną obwódką. Nie powinien być pomarszczony. Dobre pączki mają też wyższą cenę. Te z supermarketów i dyskontów robione są ze składników niskiej jakości i tanich, dlatego ich cena nie jest tak bardzo wygórowana. Świeżości tego typu pączków raczej nie da się przedłużyć. Najdłużej świeżość i pyszny smak zachowają tradycyjne pączki z nadzieniem z konfitury różanej lub z dżemem. Najszybciej należy zjeść te, w których środku kryją się kremy i bita śmietana.

Jak przechowywać pączki?

Zacznij od podstaw, o której wiele osób zapomina: pączki muszą całkiem ostygnąć. Wkładanie ciepłych pączków do pudełka albo szczelnego pojemnika kończy się tym, że w środku zbiera się para. A para to wróg: rozmiękcza skórkę, „topi” lukier i sprawia, że pączek zamiast sprężysty robi się ciężki i wilgotny w zły sposób. Dopiero kiedy są chłodne, warto zdecydować, gdzie i jak je schować.

Najłatwiejsza i najbezpieczniejsza metoda „na jutro” to papierowa torebka albo karton – dokładnie taki, w jakim często sprzedaje się pączki w dobrych cukierniach. Papier pozwala pączkom oddychać, więc nie robi się efekt gumy, a jednocześnie ogranicza przesychanie. Karton też świetnie działa, szczególnie gdy pączki leżą w jednej warstwie i nie są zgniecione. Jeśli masz w domu paterę z kloszem, to również jest bardzo wygodna opcja – pączki są chronione, ale nie zamknięte „na hermetyczną śmierć”.

W skrócie - istnieje kilka sprawdzony metod, aby pączki zachowały swój kształt, były puszyste i smakowały tak samo jak w tłusty czwartek:

  • w papierowej torebce lub kartonie
  • w misie z pokrywką
  • w osłoniętej paterze
  • z połówką jabłka lub pomarańczy - ważne tylko, żeby owoc nie dotykał pączków bezpośrednio. Najlepiej zawinąć go w papierowy ręcznik albo położyć w rogu pudełka, tak by „pracowało” wilgocią, ale nie robiło mokrych plam.
  • w zamrażarce do trzech tygodni
  • w lodówce

Przechowywanie pączków w lodówce czy mrożenie?

Wiele osób odruchowo wrzuca pączki do lodówki, ale to rozwiązanie ma sens tylko w konkretnych przypadkach. Lodówka potrafi przyspieszać wrażenie czerstwienia drożdżowego ciasta, więc klasyczne pączki z dżemem często po nocy w lodówce są po prostu mniej przyjemne. Jeśli jednak masz pączki z kremem mlecznym, bitą śmietaną czy innym delikatnym nadzieniem, chłód bywa konieczny ze względów bezpieczeństwa. Wtedy warto zapakować je szczelnie i pogodzić się z tym, że przed jedzeniem i tak dobrze będzie je odświeżyć.

A co, jeśli pączków zostało naprawdę dużo i wiesz, że nie znikną w ciągu doby? Wtedy najlepszą strategią jest zamrażarka. Mrożenie brzmi groźnie, ale przy pączkach działa zaskakująco dobrze – pod warunkiem że każdy pączek owiniesz osobno, żeby nie łapał zapachów i nie wysychał. Po rozmrożeniu (najlepiej w temperaturze pokojowej) wystarczy krótko go podgrzać i naprawdę można odzyskać sporą część puszystości.

Jak odświeżyć pączki?

No właśnie – odświeżanie. Nawet jeśli pączek nie jest już pierwszej świeżości, można go uratować w minutę. Mikrofalówka jest najszybsza: zwykle wystarczy 10–15 sekund, żeby środek znów zrobił się miękki. Trzeba tylko uważać, bo zbyt długie podgrzewanie sprawia, że pączek po chwili staje się twardszy niż przedtem. Jeśli zależy ci na efekcie najbardziej zbliżonym do „jak z cukierni”, lepszy będzie piekarnik. Kilka minut w umiarkowanej temperaturze potrafi przywrócić pączkom przyjemną sprężystość, a skórce – lekką chrupkość. To szczególnie dobre rozwiązanie, kiedy odświeżasz więcej niż jedną sztukę.

Zobac: Pączki małe i duże! [GALERIA Z PRZEPISAMI]

Jak zrobić pączki