Spis treści
Cholesterol w wielkanocnych jajkach
Spór o wpływ spożywania jajek na organizm człowieka przypominał jeszcze kilka lat temu legendarną już bitwę masła z margaryną. Od niedawna jednak lekarze i dietetycy przekonują, że jajek nie warto demonizować. Z pomocą spieszą im wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia oraz dokładna analiza składu białka i żółtka kryjących się w jajecznej skorupce.
Cholesterol - w żółtkach i białkach
Obawiający się o swoje zdrowie miłośnicy jaj mogą odetchnąć. WHO zapewnia, że w tygodniu możemy zjeść nawet 10 jaj. Warto jednak uwzględnić w tym jajka, które pochłoniemy w postaci ciast czy makaronów. Pilnować należy głównie liczby spożytych żółtek, bo to w nich czai się pokarmowy winowajca, czyli cholesterol.
O ile bowiem w białku niemal 90 proc. stanowi woda, 9 proc. to aminokwasy, a niespełna 1 proc. węglowodany, witaminy i sole mineralne, to w żółtku kryje się nieco więcej gorzej kojarzonych składników. Ponad 60 proc. żółtka to tłuszcze, jednak połowa z nich to lecytyna, mająca zbawienny wpływ na zagrożone miażdżycą ścianki naczyń krwionośnych.
Z wyliczeń specjalistów wynika, że w 5 gramach tłuszczu z żółtka tylko 0,1 grama to niekorzystne nasycone kwasy tłuszczowe. Efekt? Zjedzenie nawet 2 jaj każdego dnia u większości osób nie wywoła drastycznego wzrostu poziomu złego cholesterolu.
Zastąp jaja kurze jajami przepiórczymi
Jeżeli problem podwyższonego poziomu cholesterolu spędza ci sen z powiek, przerzuć się na Wielkanoc, na jaja przepiórcze, które zawierają mniej złego cholesterolu niż kurze, mają mniej tłuszczu, za to więcej białek i mikroelementów, takich jak: fosfor, żelazo, miedź, cynk oraz witaminy z grupy B.