Spis treści
Dlaczego warto zrobić zapasy z botwiny?
Botwina, czyli młode liście i korzenie buraka ćwikłowego, to jedno z najbardziej wyczekiwanych warzyw sezonowych. Jej delikatny smak i bogactwo wartości sprawiają, że chętnie wykorzystujemy ją w kuchni wiosną. Jednak obfitość nowalijek na targach często skłania nas do szukania sposobów na ich dłuższe przechowywanie. Przetwory z botwiny to idealne rozwiązanie w duchu zero waste – pozwalają zagospodarować nadmiar produktu i zaoszczędzić czas w sezonie zimowym, kiedy przygotowanie tradycyjnej zupy botwinkowej z gotowego słoika zajmuje zaledwie kilka minut.
Lista składników
Poniżej znajduje się zestawienie składników niezbędnych do przygotowania około 4-5 słoików o pojemności 500 ml.
- Ok. 1-1,5 kg świeżej botwiny (pęczki z ładnymi liśćmi i wyraźnymi buraczkami)
- Woda (ok. 1 litr)
- Sól kamienna do przetworów (ok. 1 płaska łyżka na litr wody)
- Cukier (opcjonalnie, do smaku)
- Ocet spirytusowy 10% lub sok z cytryny (jako regulator kwasowości i konserwant) ok 1/4 szklanki octu na litr wody, można zmniejszyć ilość do 1/5
- Opcjonalne dodatki: koper, czosnek, liście laurowe, ziele angielskie
Przygotowanie warzyw
Pierwszym krokiem jest bardzo dokładne oczyszczenie botwiny. Młode buraczki należy oddzielić od łodyg i liści. Korzenie szorujemy szczoteczką lub delikatnie skrobiemy, jeśli są większe – kroimy w kostkę lub plasterki. Łodygi i liście płuczemy kilkukrotnie w zimnej wodzie, aby pozbyć się piasku i ziemi, a następnie siekamy na kawałki o długości około 1-2 cm. Tak przygotowane warzywa są gotowe do dalszej obróbki.
Przepis krok po kroku
Krok 1: Blanszowanie (opcjonalnie)
Niektóre receptury sugerują krótkie oblanie posiekanej botwiny wrzątkiem (blanszowanie) przed włożeniem do słoików. Pozwala to na zmniejszenie objętości liści i zachowanie intensywnego koloru.
Krok 2: Przygotowanie zalewy
W garnku zagotowujemy wodę z solą i cukrem. Na koniec dodajemy ocet lub sok z cytryny. Zakwaszenie zalewy jest kluczowe nie tylko dla smaku, ale i dla zachowania pięknej, rubinowej barwy botwiny, która bez kwasu mogłaby stać się szarobrunatna.
Krok 3: Napełnianie słoików
Do czystych i wyparzonych słoików wkładamy posiekaną botwinę, lekko ją ugniatając. Możemy warstwowo układać pokrojone korzenie i liście. Jeśli używamy przypraw (czosnek, koper), umieszczamy je na dnie lub między warstwami warzyw. Całość zalewamy gorącą zalewą, zostawiając około 1,5-2 cm wolnej przestrzeni od górnej krawędzi słoika. Brzegi słoików wycieramy do sucha i mocno zakręcamy czystymi nakrętkami.
Pasteryzacja – klucz do sukcesu i bezpieczeństwa
Pasteryzacja jest najważniejszym etapem, który gwarantuje, że nasze przetwory nie zepsują się i będą bezpieczne do spożycia przez kilka miesięcy. Należy bezwzględnie przestrzegać czasu i temperatury procesu, aby uniknąć ryzyka rozwoju drobnoustrojów
Metoda "na mokro" (w garnku)
- Dno dużego garnka wykładamy ściereczką.
- Ustawiamy słoiki tak, by się nie stykały.
- Zalewamy wodą do 3/4 wysokości słoików.
- Gotujemy na małym ogniu przez około 15-20 minut od momentu zagotowania wody (czas zależy od wielkości słoika).
- Wyjmujemy słoiki i odstawiamy do góry dnem na blacie wyłożonym ręcznikiem do całkowitego wystygnięcia.
Przechowywanie i wykorzystanie zimą
Gotowe, wystudzone słoiki przechowujemy w chłodnym i ciemnym miejscu, np. w piwnicy lub spiżarni. Tak przygotowana botwina to produkt typu "ready to use". Zimą wystarczy zagotować bulion, dodać zawartość słoika, doprawić śmietaną i koperkiem, by w kilka chwil cieszyć się smakiem wiosennej zupy. Przetwory te świetnie sprawdzą się również jako baza do chłodników, jeśli słoik zostanie wcześniej schłodzony w lodówce i wymieszany z kefirem lub jogurtem.