Bób mieszam z twarogiem zamiast robić pastę. Te placki znikają błyskawicznie
Kiedy zaczyna się sezon na bób, najczęściej jemy go po prostu ugotowany, czasem z odrobiną masła albo koperkiem. To oczywiście klasyka, której trudno odmówić uroku, ale bób potrafi znacznie więcej. W połączeniu z twarogiem zamienia się w bazę delikatnych, złocistych placuszków, które doskonale sprawdzają się na śniadanie, lekki obiad lub kolację. Są chrupiące z zewnątrz, miękkie w środku i pełne smaku lata. Co więcej, przygotowuje się je z kilku prostych składników, które o tej porze roku bez trudu znajdziemy na targu lub w osiedlowym warzywniaku.
Bób i twaróg to duet, który od dawna zna wiejska kuchnia
Choć dziś częściej szukamy inspiracji w mediach społecznościowych niż w starych zeszytach z przepisami, połączenie strączków i twarogu nie jest wcale nowym pomysłem.
Przez pokolenia w kuchniach Europy Środkowej chętnie zestawiano rośliny strączkowe z nabiałem. Twaróg dodawał lekkości i świeżości, a jednocześnie sprawiał, że dania stawały się bardziej sycące.
Bób szczególnie dobrze odnajduje się w takim towarzystwie. Jego delikatnie orzechowy smak świetnie współgra z lekko kwaskowym twarogiem, a świeży koperek dodatkowo podkreśla sezonowy charakter potrawy.
Dlaczego te placki są tak udane?
Sekret tkwi w konsystencji. Bób po rozgnieceniu tworzy kremową, ale jednocześnie zwartą masę. Twaróg sprawia, że placuszki pozostają lekkie i wilgotne w środku, a jajko pomaga połączyć wszystkie składniki. Po usmażeniu na patelni powstaje przyjemny kontrast pomiędzy złocistą skórką a miękkim wnętrzem. To właśnie dlatego trudno poprzestać na jednej porcji.
Z czym podawać zielone placuszki?
Najprostszy dodatek często okazuje się najlepszy. Świetnie sprawdzi się gęsty jogurt wymieszany z koperkiem i odrobiną soku z cytryny.
Bardzo dobrze pasują również:
- ogórki małosolne,
- sałata z lekkim winegretem,
- rzodkiewki,
- młode pomidory,
- chłodnik.
Dzięki temu placuszki mogą stać się zarówno śniadaniem, jak i lekkim obiadem.
To przepis stworzony na sezon bobowy
Każdego roku pojawiają się nowe pomysły na wykorzystanie bobu, ale większość z nich opiera się na sałatkach, pastach lub prostym gotowaniu. Tymczasem takie placuszki pozwalają spojrzeć na ten popularny strączek zupełnie inaczej. Są proste, niedrogie, efektowne i świetnie wpisują się w letnie gotowanie oparte na sezonowych składnikach.
SKŁADNIKI
- 500 g ugotowanego bobu
- 250 g twarogu półtłustego
- 2 jajka
- 3 łyżki mąki pszennej lub orkiszowej
- duży pęczek koperku
- 1 mały ząbek czosnku
- sól
- świeżo mielony pieprz
- olej lub masło klarowane do smażenia
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Ugotowany bób pozostaw do lekkiego przestudzenia. Jeżeli zależy ci na wyjątkowo delikatnej konsystencji placuszków, usuń skórki.
- Przełóż bób do miski i rozgnieć tłuczkiem lub widelcem. Nie musi być całkowicie gładki. Kilka większych kawałków sprawi, że gotowe placki będą miały ciekawszą strukturę. Dodaj pokruszony twaróg, jajka, drobno posiekany koperek oraz przeciśnięty przez praskę czosnek.
- Wsyp mąkę i dopraw całość solą oraz pieprzem. Masę dokładnie wymieszaj. Powinna być gęsta, ale łatwa do nakładania łyżką.
- Na patelni rozgrzej niewielką ilość tłuszczu. Nakładaj porcje masy i delikatnie spłaszczaj je łyżką. Smaż na średnim ogniu przez kilka minut z każdej strony, aż placuszki nabiorą złotego koloru.
- Po usmażeniu przełóż je na chwilę na papierowy ręcznik.