Zapasy żywności na wojnę: jak przygotować się na klęskę żywiołową lub katastrofę

Zapasy żywności na wojnę: jak przygotować się na klęskę żywiołową lub katastrofę

Autor Zdjęcia: Shutterstock

Czy macie podstawowe produkty żywnościowe?

Wojna, klęska żywiołowa lub katastrofa to trudna sytuacja, która wymaga odpowiedniego przygotowania. Podczas działań wojennych należy liczyć się z ograniczeniami dostaw prądu oraz awariami sieci energetycznej. Często ustaje również dostawa wody z wodociągów. Również zaopatrzenie sklepów może być ograniczone lub wręcz uniemożliwione. Jak się przygotować na wypadek wojny, klęski żywiołowej lub katastrofy? Podpowiadamy i radzimy. 

Wojny, kataklizmy, katastrofy

Choć wydaje się nam, że żyjemy w spokojnych czasach, to w każdej chwili możemy zostać dotknięci skutkami wojny, kataklizmu lub katastrofy. 

Wojna i działania wojenne zawsze niosą ze sobą ryzyko przerw w dostawach prądu i wody, a także pustki w sklepach. 

Kataklizmy spowodowane klęskami żywiołowymi nie są wcale tak odległe. Masowe pożary lasów, trąby powietrzne, czy powodzie mogą zmienić życie wielu ludzi w sposób gwałtowny. 

Katastrofy wywołane przez ludzi, komunikacyjne, budowlane, przemysłowe, są groźne dla dużych skupisk ludzkich. 

Na wypadek wojny, kataklizmu lub katastrofy powinniśmy zgromadzić zapasy wody na 14 dni oraz zapasy żywności na 10 dni. 

Katastrofalne pożary w Australii zagroziły ludziom

Zapasy wody

Podczas wojny, klęski żywiołowej lub katastrofy musimy się liczyć z brakiem wody do picia, zmywania, mycia, a nawet do spuszczania wody w toalecie. 

Niezbędny dzienny zapas wody pitnej dla człowieka to 2 litry. Na wypadek wojny zapas wody do picia powinien być zgromadzony na 14 dni. Co oznacza dla 4-osobowej rodziny, zapas około 112 l. 

Na wypadek katastrofy lub kataklizmu wystarczy zapas wody na 3 dni, czyli około 24 litrów wody. 

PolecamyWoda prosto z kranu - czy można pić kranówkę bez przegotowania?

W czasie wojny brak dostaw wody

 

Żywność w lodówce i zamrażarce

Lodówka, jak i zamrażarka bez prądu oczywiście przestaną działać. Jedzenie w nich przechowywane zacznie się psuć, ale nie od razu.

Produkty z lodówki trzeba zjeść w pierwszej kolejności. Warto jednak wiedzieć, że nawet bez prądu lodówka, dzięki dobrej izolacji, utrzymuje chłód od kilkunastu do kilkudziesięciu godzin. Im więcej produktów znajduje się w lodówce, tym dłużej będzie utrzymywać chłód. Ta sama zasada dotyczy zamrażarki. Dlatego zamrażarka powinna być zawsze pełna, to przedłuży jej działanie w sytuacji awaryjnej. Puste przestrzenie dobrze wypełnić kostkami lodu oraz wkładami mrożącymi do lodówek turystycznych. 

PolecamyLodówka - jak prawidłowo korzystać z lodówki, aby działała dłużej?

Gdy wystąpi przerwa w dostawach prądu, niską temperaturę w lodówce warto podtrzymywać, przekładając 1-2 produkty z zamrażarki. Na przykład woreczki z kostkami lodu lub zamrożone wkłady do lodówek turystycznych. 

W ten sposób można utrzymać chłód w lodówce nawet przez kilka dni po wyłączeniu prądu. Najczęściej to w zupełności wystarczy. 

PolecamyJakich produktów nie wolno przechowywać w lodówce?  oraz  Jak długo przechowywać produkty spożywcze w zamrażarce?

W zamrażarce nie powinniśmy trzymać przypadkowych zapasów

 

Suche produkty

W spiżarni powinny się znaleźć suche produkty, które można przechowywać w szafce lub piwnicy.

Produkty suche można również podzielić na takie, które można spożyć bez gotowania oraz takie, które można ugotować. Bez gotowania można zjeść suchary, krakersy, chrupki chleb, a także energetyczne słodycze: batony granola i czekoladę. Szczególnie tej ostatniej warto mieć świeży zapas. Do tego orzechy i suszone owoce. 

Polecamy przepis: Owsiane batoniki granola z orzechami i suszonymi owocami

W czasie wojny, klęski żywiołowej lub katastrofy przydadzą się wszystkie suche produkty przeznaczone do gotowania: mąka, makarony, kasze, oleje roślinne, a także używki kawa, herbata oraz podstawowe przyprawy sól i cukier.

PolecamyMakaron - jak kupować i przechowywać?

Dysponując większym zapasem mąki, możemy przygotować choćby naleśniki, które zastąpią nam pieczywo, gdy skończą się suchary i chrupki chleb. 

Podstawowy zestaw produktów można uzupełnić o gotowe dania w postaci liofilizowanej, czyli odwodnionej. Wszelkie zupy, kisiele i budynie, a nawet kaszki, które wystarczy zmieszać z gorącą wodą. Przydadzą się także suszone warzywa, kostki rosołowe i wszelkie przyprawy. 

Polecamy przepis: Domowe maggi: pasta lubczykowa na zimę

Podczas kataklizmów przydadzą się suche produkty

 

Konserwy i przetwory na zapas

Zawsze warto mieć w spiżarni kilka konserw mięsnych, a także rybnych oraz puszki z warzywami (fasolą, groszkiem, kukurydza, cieciorką) i owocami. Wartościowe są również gotowe dania w słoikach oraz wszelkie domowe przetwory.  Podczas awarii prądu nawet słoik z ogórkami kiszonymi może okazać się wybawieniem. Pamiętajmy, że jeśli nie ma prądu i nie działają terminale płatnicze, ani kasy fiskalne, to nic nie kupimy bez  gotówki. 

Puszki i konserwy warto zgromadzić na wypadek wojny

 

 

Jak gotować bez prądu?

Jeśli macie kuchenkę gazową na gaz ziemny lub kuchnię na drewno lub węgiel, to problem gotowania was nie dotyczy. W każdej innej sytuacji warto mieć w domu alternatywne źródło ciepła: turystyczną kuchenkę gazową oraz zawsze pełną butlę z gazem. Dobrym rozwiązaniem są również kuchenki na benzynę lub spirytus. 

Kuchenki turystyczne to zazwyczaj 1, czasem 2 palniki. Dlatego warto mieć produkty, z których można ugotować dania jednogarnkowe. Takie rozwiązanie pozwala zużywać mniej energii oraz mniej wody do zmywania. Dlatego to takie ważne. 

Polecamy: Dania jednogarnkowe z mięsem mielonym - porady Agaty Wojdy 

Ocena: 5