Co to jest likier Chartreuse? Dowiedz się, jak się go wytwarza?

Co to jest likier Chartreuse? Dowiedz się, jak się go wytwarza?

Autor Zdjęcia: Chartreuse Diffusion

Ten ziołowy likier produkowany jest tylko w jednym miejscu na świecie, w niewielkiej miejscowości Voiron niedaleko Grenoble, pod nadzorem zakonu kartuzów.

Czy piłeś kiedyś zielone złoto kartuzów, czyli likier Chartreuse? Czy wiesz, że jest produkowane według szesnastowiecznej recepty na eliksir życia? Dlaczego ten likier jest tak sławny? Gdzie można go kupić?

Kim są kartuzi?

W 1084 roku św. Bruno zbudował w górach masywu Chartreuse siedem eremów i kaplicę i wraz z sześcioma braćmi założył wspólnotę pustelników, która dała początek zakonowi kartuzów. Kartuzi są zakonem kontemplacyjnym, mieszkają samotnie, pracują w milczeniu, ale tworzą wspólnotę. Spotykają się na świątecznych posiłkach i co tygodniowych spacerach. Każdy z nich w swoim domku ma warsztat, który pozwala mu realizować jego pasje – czasem stolarskie, czasem elektroniczne, zawsze z korzyścią dla wspólnoty. Żyją w górach, bo tam najlepiej widać małość człowieka i wielkość Boga.

Jak powstał eliksir?

Kartuzi nie są zakonem żebraczym, sami zarabiali i nadal zarabiają na swoje utrzymanie – kiedyś były to rolnictwo, hodowla zwierząt, kowalstwo, przepisywanie ksiąg i ziołolecznictwo. Właśnie to doświadczenie w zielarstwie docenił w 1605 roku niejaki markiz d’Estrees i przekazał im opracowaną przez nieznanego alchemika recepturę na eliksir życia. Kartuzi przejęli dokument i od tego czasu zajęli się produkcją owego eliksiru. Nie były to żadne czary, tylko ekstrakt ziołowy na bazie alkoholu, który z racji swojego bogatego składu (ok. 130 gatunków ziół) jest bardzo skuteczny w leczeniu wielu schorzeń. Żeby receptura nie marnowała się w aptekach wykorzystali ją również do opracowania słynnego likieru Chartreuse. Receptura ta jest tak tajemna, że w danym momencie tylko dwóch braci z całego zgromadzenia ją zna i nadzoruje produkcję „zielonego złota”. Po śmierci jednego z nich, drugi przyucza kolejnego mnicha.

Likier

W największych na świecie piwnicach we Voiron (liczą one 164 m długości) leżakują dziesiątki dębowych beczek, a w nich starzeją się słynne likiery Vert (zielony – 55o) i Jaune (żółty – 40o). Zielony jest intensywniej ziołowy, żółty ma bardziej kwiatowo-miodowy posmak. Występują one również w wersjach V.E.P. (Vieillissement Exceptionnellement Prolongé – czyli o przedłużonym procesie starzenia). Zielony V.E.P. jest nieco słabszy (54o), a żółty mocniejszy (42o). Destylarnia wyposażona jest w system komputerowy, zaprojektowany przez jednego z kartuzów, który pozwala zakonnikom nadzorować proces produkcji bez konieczności opuszczania klasztoru. Bez względu jednak na stopień komputeryzacji, to mnich po degustacji ocenia, czy dana beczka jest już gotowa do rozlewania, czy też jeszcze musi poleżakować.

Jak pić Chartreuse?

Mieszkańcy Delfinatu uważają, że likier Chartreuse należy pić regularnie, codziennie po posiłku, gdyż ma poprawiać trawienie. Do ulubionych deserów należą lody śmietankowe polane tymże likierem – są znakomite! A w sklepie we Voiron do butelki likieru dołączają ulotkę z przepisami na drinki. Jeden z nich brzmi:

Chartreuse Experience

  • 1 część likieru Chartreuse Vert

  • 1 część wódki czystej

  • 5 części soku pomarańczowego

  • 1 część soku cytrynowego

Ocena: 4,5