Chłodnik litewski: unowocześniony przepis na chłodnik

Anna Trafisz
chlodnik-litewski-unowoczesniony-przepis-na-chlodnik.jpg
Autor: thinkstockphotos.com Chłodnik z młodych buraków, zwany litewskim, to potrawa, która często gości na naszych stołach wczesnym latem
łatwy
45 min
4

Chłodnik litewski to pyszna i zdrowa zimna zupa na bazie buraków lub botwinki z warzywami i ziołami. Świetnie sprawdzi się w upalne dni. Oto prosty przepis na chłodnik litewski w wersji uwspółcześnionej. Zobacz też WIDEO z poradami Andrzeja Polana - jak zrobić wyśmienity chłodnik.

Tradycyjny chłodnik litewski był podawany z szyjkami rakowymi, jako dodatek stosowano również cielęcinę. Sam chłodnik był przygotowywany na wywarze warzywnym. Powyżej przepis na bardziej nowoczesną, mniej skomplikowaną wersję chłodnika litewskiego.

SKŁADNIKI

  • 2 ugotowane buraki (w wersji "polskiej" często używana jest botwinka, czyli młode buraki, które wystarczy dusić ok. 10 min w bulionie)
  • 2 zielone ogórki pokrojone drobno
  • 4 - 6 jaj ugotowanych na twardo
  • 6 łyżek śmietany 18%
  • 1 litr maślanki lub kefiru
  • pęczek koperku
  • pęczek zielonej cebulki (nowalijka) lub sam szczypiorek
  • przyprawy: sól, pieprz.

PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU

  • Buraki należy ugotować (ok. 30–40 min), obrać ze skórki i zetrzeć na tarce,
  • Ogórki myjemy, obieramy ze skórki i również ścieramy na tarce,
  • Jajka gotujemy na twardo, oddzielamy białka od żółtek
  • Koperek i zieloną cebulkę drobno siekamy
  • Żółtka rozcieramy z solą, dodajemy ugotowane, starte buraki i mieszamy.
  • Następnie dodajemy posiekany szczypior i ogórki.
  • Stopniowo wlewamy śmietanę i kefir, całość należy dokładnie wymieszać.
  • Na końcu dodajemy koperek i drobno posiekane białka. Całość nie może być rzadka.
  • Tak przygotowany chłodnik odstawiamy do lodówki  minimum na godzinę – najlepiej jednak smakuje na drugi dzień.
  • Chłodnik litewski w tradycyjnej wersji był podawany z ziemniakami, które można posypać skwarkami ze zrumienionego boczku i polać tłuszczem. Całość posypujemy koperkiem.
Anna Trafisz