Jabłko: poznaj jego historię! Skąd pochodzą jabłka?

Jabłko: poznaj jego historię! Skąd pochodzą jabłka?

Autor Zdjęcia: thinkstockphotos.com

Choć jabłka w Polsce to bodaj najpopularniejsze owoce, na ziemiach polskich pojawiły się dopiero w XII wieku

Uprawę jabłek w Polsce zapoczątkowali cystersi, którzy w XII wieku zaczęli szczepić dziczki leśnych jabłoni, uzyskując coraz większe jabłka ogrodowe. Skąd jednak mamy jabłka? Czy biblijny owoc wiadomości złego i dobrego to właśnie jabłko? Dowiedz się, jaka jest historia jabłka.

Jabłko w Polsce - zaledwie od 900 lat!

Ponieważ Polska jabłkiem stoi, wydaje się, że ten owoc rósł na polskich ziemiach od zawsze. Nic bardziej mylnego - pojawił się u nas dopiero w XII wieku. Tymczasem na Bałkanach jabłka były znane od czasów starożytnych, a napój z jabłek. zwany jabłecznikiem. towarzyszył wszystkim obrzędom weselnym.

Pierwsze próby hodowli jabłek miały miejsce już w neolicie, kilka tysięcy lat temu. Dzikie jabłonie w postaci wielu gatunków drzew i krzewów rosną w Europie, Azji i Ameryce Północnej. Do dzisiaj wyhodowano kilkanaście tysięcy odmian.

Jabłko jest ulubionym przedmiotem eksperymentów inżynierii genetycznej. Najnowsze odmiany są bardzo trwałe (można je przechowywać wiele miesięcy) i odporne na choroby. Często mają jednak mniej składników odżywczych niż starsze odmiany wycofywane z upraw.

Jabłko w historii

Gdyby nie jabłko, które spadło na głowę Newtona, nie mielibyśmy powszechnej teorii ciążenia, przez co wcale nie byłoby nam lżej, ale wręcz przeciwnie.

Anegdota o jabłku Demokryta przekonuje, że dobrze pokrojone jabłko może przynieść korzyści znacznie większe niż jabłecznik. Demokryt, żyjący na przełomie V i IV w. p. n.e., jest twórcą pojęcia atomu. Na trop podstawowej cząstki materii miało go naprowadzić właśnie jabłko. Demokryt rozważał, co też stałoby się, gdyby przekroił jabłko na pół, znowu na pół i jeszcze, i jeszcze, i tak dalej. Doszedł do wniosku, że otrzymałby w końcu atom. Jak potoczyłyby się losy teorii materii, gdyby Demokryt zjadł jabłko, zamiast się nad nim zastanawiać?

Podobnie, ponieważ żyjący po nim Arystoteles też rozważał dzielenie jabłka, a błędny wniosek, do którego doszedł – mianowicie, że po dzieleniu nie zostałoby nic – z pewnością nie przetrwałby próby czasu. Co ciekawe, liczba podziałów (90), po której uzyskuje się cząstkę jabłka wielkości atomu, może wydać się zaskakująco mała, dopóki nie uświadomimy sobie, że po podzieleniu ćwiartki jabłka zaledwie 8 razy uzyskamy aż 1024 części!

Jabłka są najbardziej wyeksploatowanym owocem w dziejach. Bywały zarzewiem niezgody i wojny, przedmiotem pożądania, atrybutem władzy, bodźcem dla umysłów ścisłych i natchnieniem dla poetów.

Z jabłek robi się tanie wino i trunki, które zajmują trwałe miejsce w światowej literaturze (calvados w „Łuku Triumfalnym”). O toczących się po ziemi jabłuszkach traktują ludowe przyśpiewki. O tym, że są „pełne snu” i w dodatku „tam i tu”, rymowała awangarda polskiej piosenki popularnej.

Legendarny zespół SBB opiewał jabłko jako „wielką planetę wszechsadu”.

Skąd się bierze popularność jabłka?

Być może wcale nie sięga czasów biblijnych. Owoc poznania dobra i zła, czyli zakazany owoc biblijny, wcale nie musiał być jabłkiem. Choć teoretycznie mógł nim być, bo jabłko było znane i uprawiane nie tylko znacznie wcześniej, niż powstała Biblia, ale próby jego hodowli z powodzeniem podejmowano już w okresie, o którym Biblia opowiada.

Sęk w tym, że to tłumaczenia i tradycja narzuciły rolę zakazanego owocu właśnie jabłku. W biblijnej historii kuszenia Ewy przez węża mowa jest jedynie o „owocu”. Nie jest to jedyny przypadek, w którym jabłko staje się symbolem owocu. W homerowskiej historii wojny trojańskiej to, co nazywamy dziś jabłkiem, a co stało się powodem wojny, w rzeczywistości było „większym owocem”.

Łaciński i grecki „większy owoc” to właśnie odpowiednik naszego jabłka. W starożytności jabłko symbolizujące płodność było „jabłkiem granatu”, a nie jabłkiem – owocem jabłoni. Za to prawdziwe jabłko było wówczas symbolem wieczności. Do takiej roli uprawniał je boski kształt kuli. Kształtowi jabłko zawdzięcza symbolizowanie Ziemi, wieczności i całości. Za to rumieńcowi – symbolizowanie zdrowia i życia.

W chrześcijaństwie jabłko jest symbolem zaspokajania żądz i wszelkich niskich, ziemskich pobudek. Tradycyjnie traktuje się anatomiczną nierówność męskiej szyi jako widomy znak popełnienia grzechu pierworodnego. Kawałek „jabłka Adama” miałby po prostu utknąć w gardle słabego mężczyzny, który uległ kuszeniu.

Ale jabłko ma w chrześcijaństwie także znaczenie pozytywne. Kiedy pojawia się w rękach Jezusa lub Matki Boskiej, jest zapowiedzią odkupienia grzechów. Jabłko z krzyżem umieszczonym w miejscu, z którego wyrasta ogonek, jest jabłkiem królewskim. Złotą kulą, wysadzaną drogimi kamieniami i perłami - symbolem władzy używanym podczas koronacji obok korony i berła. W tej roli obsadzone było już w starożytnym Rzymie, w Bizancjum, a potem w monarchiach Europy.

Jabłko toczy się przez legendy i baśnie całego świata. Tworzy jabłkowe sady, w których śpiący nieśmiertelni bohaterowie i władcy spoczywają, czekając na przebudzenie. Historia o jabłku niezgody prowadzącym do wojny trojańskiej zaczyna się od „jabłka z niespodzianką”. Rzucone między boginie jabłko nosi napis „dla najpiękniejszej”.

Jabłko z wkładką staje się ulubionym motywem baśni. W bajce o Królewnie Śnieżce wprost ugina się pod ciężarem starych tradycji. Pojawia się w pozornie przyjaznej, wyciągniętej dłoni, po to tylko by otruć i oszukać. W jabłku, na które skusiła się Śnieżka, po karkołomnych analizach dopatrzono się symbolu płci, a nawet niszczącej energii pożądania. I pomyśleć, że chodzi o parę pestek schowanych w białym miąższu. O zwykłe, może nawet kwaśne jabłko!

Ocena: 5