Białoruskie kartoflaniki chrupią jak placki. W środku są miękkie jak najlepsze pyzy
Na Białorusi nazywa się je kartoflaniki albo smażone pyzy ziemniaczane i wyglądają zupełnie inaczej niż klasyczne polskie pyzy z garnka. Najpierw trafiają na patelnię, gdzie robią się złote i chrupiące, a dopiero później odkrywa się ich miękkie, niemal kremowe wnętrze. To właśnie ten kontrast sprawia, że trudno skończyć na jednej porcji.
Dieta wegetariańska
Na Białorusi ziemniaki to coś więcej niż dodatek do obiadu
Kuchnia białoruska od lat opiera się na prostych, sycących składnikach, a ziemniaki zajmują w niej miejsce absolutnie wyjątkowe. Powstają z nich placki, babki, draniki i właśnie smażone pyzy, które w wielu domach przygotowuje się od pokoleń.
W przeciwieństwie do polskich pyz gotowanych w wodzie tutaj najważniejsze jest smażenie. To ono tworzy cienką, chrupiącą skórkę, która zamyka w środku miękkie ziemniaczane wnętrze. Dzięki temu całość smakuje bardziej wyraziście i ma zupełnie inną strukturę niż klasyczne kluski.
Dlaczego środek wychodzi tak kremowy
Sekret tkwi w połączeniu dwóch rodzajów ziemniaków. Część powinna być bardziej mączysta – wtedy pyzy dobrze się kleją i zachowują kształt. Druga część może być bardziej wilgotna i kremowa, dzięki czemu środek po usmażeniu nie robi się suchy ani zbity.
Bardzo ważne jest też dokładne odciśnięcie nadmiaru wody z tartych ziemniaków. Jeśli masa będzie zbyt mokra, pyzy zaczną się rozpadać na patelni zamiast tworzyć chrupiącą skorupkę.
Co robi największą różnicę
Najważniejsze jest spokojne smażenie na średnim ogniu. Zbyt wysoka temperatura szybko przypiecze zewnętrzną warstwę, ale środek pozostanie surowy. Dobrze przygotowane białoruskie pyzy powinny najpierw powoli się ściąć i zarumienić, a dopiero później nabrać głębokiego złotego koloru.
To właśnie wtedy powstaje charakterystyczna cienka skórka przypominająca trochę najlepsze placki ziemniaczane.
Farsz jest prosty, ale bardzo ważny
Najczęściej do środka trafia podsmażona cebula z mięsem albo twarogiem. Jednak nawet sama cebula potrafi zrobić ogromną różnicę.
Podsmażona na maśle lub smalcu staje się słodka i aromatyczna, dzięki czemu świetnie kontrastuje z delikatnym ziemniaczanym środkiem. W wielu domach podaje się takie pyzy dodatkowo ze śmietaną albo skwarkami.
SKŁADNIKI
- Na ciasto ziemniaczane:
- 1 kg ziemniaków
- 1 mała cebula
- 1 jajko
- 2–3 łyżki mąki ziemniaczanej
- sól i świeżo mielony pieprz
- Na farsz:
- 250 g mięsa mielonego lub twarogu
- 1 duża cebula
- 1 łyżka masła lub smalcu
- sól i pieprz
- Dodatkowo:
- olej do smażenia
- śmietana lub skwarki do podania
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Ziemniaki obierz i zetrzyj na drobnej tarce razem z cebulą. Przełóż masę na sitko albo gazę i dokładnie odciśnij nadmiar płynu. Dzięki temu pyzy będą dobrze się smażyć i nie rozpadną się na patelni.
- Do ziemniaków dodaj jajko, mąkę ziemniaczaną, sól i pieprz. Wymieszaj do uzyskania zwartej, lekko klejącej masy.
- Przygotuj farsz. Cebulę drobno posiekaj i podsmaż na maśle lub smalcu, aż stanie się złota i miękka. Dodaj mięso mielone albo twaróg i dopraw pieprzem oraz solą. Odstaw do lekkiego przestudzenia.
- Zwilżonymi dłońmi nabieraj porcje ziemniaczanej masy, spłaszczaj je i nakładaj farsz. Następnie dokładnie zamknij pyzy, formując lekko spłaszczone kulki lub owalne kotleciki.
- Na patelni rozgrzej olej. Pyzy smaż na średnim ogniu po kilka minut z każdej strony, aż zrobią się wyraźnie złote, chrupiące i dobrze wysmażone również w środku. Nie spiesz się — spokojne smażenie jest tutaj kluczowe.
- Gotowe pyzy podawaj gorące, najlepiej ze śmietaną, skwarkami albo dodatkowo podsmażoną cebulką.