To jedno z najlepszych ciast maja. Rabarbar i ten podpatrzony u babci maślany trik robią różnicę
Na to ciasto czekam właściwie cały rok. Gdy w maju wraca rabarbar, wystarczy chwila, żeby w domu znów pojawił się charakterystyczny zapach sezonowego wypieku. Ciasto z rabarbarem i palonym masłem ma w sobie wszystko, co w tym czasie smakuje najlepiej: świeżość, lekkość i ciepły, maślany aromat.
i
Rabarbar nie wchodzi do kuchni po cichu. Gdy tylko pojawia się na straganach, od razu wiadomo, że zaczyna się ten moment w roku, kiedy najprostsze ciasta smakują najlepiej. Jest kwaśny, soczysty i bardzo wyrazisty, dlatego nie potrzebuje wielu dodatków. Wystarczy dobrze dobrane ciasto i jeden detal, który wydobędzie z niego więcej. Tym detalem jest palone masło. To ono sprawia, że zwykły placek z rabarbarem nabiera głębszego, lekko orzechowego smaku i zaczyna pachnieć tak, że trudno doczekać się, aż ostygnie.
Rabarbar daje świeżość, palone masło daje głębię, a razem tworzą ciasto, które smakuje jak maj zamknięty w najprostszej formie. Jeśli szukać przepisu, do którego wraca się co roku bez przypominania sobie proporcji z notatnika, to ten ma na to spore szanse.
Na ten smak naprawdę czeka się w maju
Nie wszystkie sezonowe produkty wywołują aż tyle skojarzeń. Rabarbar ma w sobie coś bardzo charakterystycznego. Trochę domowego, trochę retro, trochę letniskowego. Gdy trafia do ciasta, daje przyjemną kwasowość, która od razu budzi smak i sprawia, że nawet prosty wypiek nie wydaje się ciężki. Dlatego tak dobrze wypada w maju. To moment, kiedy kuchnia powoli skręca w stronę lżejszych deserów, świeżych owoców i wypieków, które nie potrzebują kremów ani polew. Rabarbar pasuje do tego idealnie, bo daje wyrazistość bez przesady.
Palone masło robi tu więcej, niż mogłoby się wydawać
Palone masło brzmi trochę jak coś z cukierni albo z restauracyjnego deseru, ale w praktyce jest bardzo proste do rpzygotowania. Wystarczy podgrzać masło trochę dłużej, aż zrobi się bursztynowe i zacznie pachnieć orzechowo. Tyle. A efekt jest naprawdę wyraźny. Kwaśny rabarbar dostaje miękkie, ciepłe tło, które świetnie go równoważy. To jeden z tych prostych trików, które sprawiają, że po pierwszym kęsie od razu chce się następnego.
SKŁADNIKI
- 250 g rabarbaru
- 150 g masła
- 180 g mąki pszennej
- 120 g cukru
- 2 jajka
- 100 ml maślanki lub jogurtu naturalnego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- opcjonalnie 1 łyżeczka cukru wanilinowego
- opcjonalnie 1 łyżka cukru do posypania wierzchu
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Umyj rabarbar i pokrój go na kawałki długości około 2 cm.
- Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.
- Roztop masło w rondelku i podgrzewaj, aż zacznie się pienić, a potem nabierze bursztynowego koloru i orzechowego zapachu.
- Odstaw masło na chwilę, żeby lekko przestygło.
- Ubij jajka z cukrem na jaśniejszą masę.
- Dodaj maślankę i palone masło, a potem delikatnie wymieszaj.
- Wsyp mąkę, proszek do pieczenia i sól. Wymieszaj tylko do połączenia składników.
- Przelej masę do formy wyłożonej papierem do pieczenia.
- Na wierzchu ułóż rabarbar i lekko wciśnij go w ciasto.
- Piecz około 35–45 minut, aż wierzch się zezłoci.