Ta zupa neapolitańska smakuje jak z dzieciństwa. Sekret tkwi w żółtkach
Ta zupa neapolitańska z żółtkami to klasyk, który wraca do łask – kremowa, delikatna i gotowa w mniej niż pół godziny. Wystarczy jeden prosty trik, żeby smakowała jak u mamy (albo lepiej).
i
Zupa neapolitańska to jeden z tych przepisów, które krążą po polskich domach od dekad – choć jej nazwa sugeruje Włochy, w rzeczywistości to typowo domowa, „nasza” interpretacja szybkiej zupy serowej. Często powstawała z resztek rosołu i kilku prostych składników, które zawsze były pod ręką. I właśnie w tej prostocie tkwi jej siła.
Jej smak jest delikatny, lekko kremowy, z wyraźną nutą sera i aksamitnym wykończeniem dzięki żółtkom. To właśnie one robią największą różnicę – odpowiednio dodane nadają zupie głębi i sprawiają, że ma bardziej „restauracyjny” charakter, mimo że bazuje na kilku składnikach.
Warto pamiętać o jednej rzeczy: żółtka nie lubią wysokiej temperatury. Jeśli dodasz je zbyt szybko do wrzątku, mogą się ściąć i zamiast kremowej konsystencji pojawią się grudki. Sekret polega na ich zahartowaniu – wystarczy odrobina gorącego wywaru, by uzyskać idealnie gładką, aksamitną zupę. To mały krok, który robi ogromną różnicę w efekcie końcowym.
SKŁADNIKI
- 1,5 l wywaru z mięsa i warzyw - można również wykorzystać wyłącznie bulion warzywny.
- 5-6 łyżek makaronu (kolanka, rurki)
- 1/2 szklanki śmietany
- 10 dag startego żółtego sera
- 1-2 żółtka
- natka pietruszki
- sól i przyprawa curry do smaku
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Makaron ugotować we wrzątku ugotować i odcedzić.
- Wywar połączyć ze śmietaną, zagotować.
- Wymieszać ze startym serem i żółtkami (rozprowadzonymi wywarem w innym naczyniu).
- Doprawić do smaku. Podawać z makaronem, posypaną natką pietruszki.