Pamiętasz ten smak z przedszkola? Zupa Nic to najprostsze śniadanie na słodko, który zrobisz w 10 minut
Jest taka zupa, której nazwa jest największą zagadką i obietnicą jednocześnie. Zupa "Nic" to absolutny klasyk i smak beztroskiego dzieciństwa dla wielu pokoleń. To nic innego jak delikatna, waniliowa zupa mleczna, po której pływają puszyste jak chmurki, gotowane kluseczki z ubitych białek. Brzmi jak deser? Właśnie za to ją kochaliśmy!
i
"Zjesz zupę mleczną?" "Nie, fuj" "A to zrobię ci Nic!". Ten dialog w wielu polskich domach wcale nie oznaczał pustego garnka. Wręcz przeciwnie – zapowiadał prostą, ale niezwykle lubianą ucztę. Zupa Nic to kulinarny symbol prostoty i sprytu naszych mam i babć, a także pań kucharek w przedszkolach, które z zaledwie trzech podstawowych składników – mleka, jajek i cukru – potrafiły wyczarować pełnoprawny, tani i sycący posiłek, który uwielbiały wszystkie dzieci. To danie, które często gościło na stołach w przedszkolach, szkolnych stołówkach i w domach jako słodkie śniadanie (a czasem obiad).
Sekret tej zupy tkwi w jej niezwykłej, podwójnej teksturze. Mamy tu aksamitną, słodką i pachnącą wanilią zupę, przygotowaną na bazie mleka i żółtek, która stanowi idealne tło dla głównych bohaterek – "kluszek z niczego". Te eteryczne, lekkie jak puch obłoczki to nic innego jak piana z białek ubita z cukrem, ugotowana przez kilkadziesiąt sekund na powierzchni gorącego mleka.
Przygotowanie tej zupy jest banalnie proste i zajmuje dosłownie kilka chwil. To idealny przepis, gdy mamy mało czasu, pustą lodówkę lub po prostu ochotę na powrót do najmilszych smaków dzieciństwa.
SKŁADNIKI
- 1 litr mleka (najlepiej 2% lub 3,2%)
- 4 duże jajka
- 4-5 łyżek drobnego cukru (lub do smaku)
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub 1 opakowanie cukru wanilinowego
- szczypta soli
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Jajka umyj i sparz wrzątkiem. Bardzo ostrożnie oddziel białka od żółtek. Uważaj, aby do białek nie dostała się ani odrobina żółtka.
- Do białek dodaj szczyptę soli i zacznij ubijać mikserem na sztywną pianę. Gdy piana będzie już prawie sztywna, zacznij dodawać stopniowo, łyżka po łyżce, połowę cukru (2-2,5 łyżki), cały czas ubijając, aż piana stanie się gęsta, lśniąca i całkowicie sztywna.
- W szerokim garnku zagotuj mleko z cukrem wanilinowym (jeśli go używasz). Gdy mleko zacznie wrzeć, zmniejsz ogień do absolutnego minimum, tak aby tylko delikatnie "mrugało".
- Za pomocą dużej łyżki nabieraj porcje ubitej piany i delikatnie kładź je na powierzchni gorącego mleka. Gotuj "chmurki" przez około 30-40 sekund z każdej strony, delikatnie je obracając. Powinny lekko napęcznieć, ale pozostać puszyste.
- Ugotowane kluseczki wyławiaj za pomocą łyżki cedzakowej i odkładaj na talerz. Powtarzaj, aż zużyjesz całą pianę.
- Do żółtek dodaj resztę cukru i ekstrakt z wanilii (jeśli go używasz). Utrzyj całość za pomocą trzepaczki lub miksera na jasny, gładki kogel-mogel.
- Do utartych żółtek wlej powoli, cienkim strumieniem, około pół szklanki gorącego mleka (tego, w którym gotowały się kluski), cały czas energicznie mieszając, aby zahartować żółtka i zapobiec ich zwarzeniu.
- Tak przygotowaną mieszankę wlej z powrotem do garnka z resztą mleka, cały czas mieszając. Podgrzewaj na najmniejszym ogniu przez minutę, nie doprowadzając do wrzenia, aż zupa lekko zgęstnieje. Zdejmij z ognia.
- Zupę rozlej do miseczek, a na wierzchu każdej porcji ułóż po kilka ugotowanych, puszystych kluseczek z białek. Podawaj na ciepło lub po wystudzeniu.