„Moja kuchnia pachnąca bazylią” Tessy Capponi-Borawskiej wciąż na topie czytelnictwa

„Moja kuchnia pachnąca bazylią” Tessy Capponi-Borawskiej wciąż na topie czytelnictwa

Autor Zdjęcia: mat. pras. Wydawnictwo Czarne

„Moja kuchnia pachnąca bazylią” po raz pierwszy ukazała się ponad 25 lat temu i spotkała się ze świetnym przyjęciem. Sukces zaskoczył samą autorkę, Tessę Capponi-Borawską. Debiutująca jako pisarka nie spodziewała się, że jej książka znajdzie aż tylu czytelników na polskim rynku. 

Być może do tak ogromnego zainteresowania tytułem przyczyniła się forma książki – barwne wspomnienia autorki z okresu dzieciństwa i wczesnej młodości spędzonych we Florencji i Toskanii przeplatane ulubionymi przepisami kulinarnymi. Ich lektura – już w trzecim wydaniu przygotowanym przez Wydawnictwo Czarne – ciągle jest nie tylko bardzo smaczna, ale przede wszystkim wciągająca. W sympatyczny sposób umożliwia poznanie zwyczajów, tradycji, jakie panowały w drugiej połowie XX wieku w zamożnych domach stolicy jednego z najpiękniejszych regionów Włoch.

Tessa Capponi-Borawska do Polski przyjechała na początku lat 80. XX w. Trafiła do Warszawy chyba w najgorszym czasie – na sklepowych półkach dyżurował jedynie ocet spirytusowy, większość produktów żywnościowych była na kartki, a kolejki po papier toaletowy wiły się na ulicach jak jego rozwinięte rolki.

Dla panienki z bogatej rodziny, wychowanej w pałacu, to był prawdziwy szok – zamiana beztroskiego włoskiego dostatku na siermiężną PRL-owską rzeczywistość. Jednak miłość do męża oraz pasja kulinarna, którą została zarażona przez bliskie jej kobiety, sprawiły, że Tessa odnalazła się w skromnych polskich warunkach. Znane sobie przepisy potrafiła przearanżować, używając dostępnych składników.

Jej polska wersja włoskiej sałatki caprese z białym serem albo bundzem moim zdaniem powinna na stałe znaleźć miejsce w naszym menu, ponieważ świetnie oddaje doskonałość rodzimych produktów: miękkiego sera z mleka krowiego czy owczego i aromatycznych malinowych pomidorów. Osobom poszukującym bardziej oryginalnych połączeń smakowych, ale na bazie powszechnie dostępnych składników polecam przepis na zupę krem z jabłek i pietruszki – wrażenie na kosztujących jej gościach murowane.

 

„Moja kuchnia pachnąca bazylią”, Tessa Capponi-Borawska

Wydanie III, Wydawnictwo Czarne

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/moja-kuchnia-pachnaca-bazylia

Ocena: 5