PRL-owy klasyk do mięsa, kanapek i grilla. Sos Kabul – kultowy, korzenny sos pomidorowo-śliwkowy
Sos Kabul smakuje jak domowa "baza do wszystkiego": pomidory, cebula, odrobina słodyczy ze śliwek i korzenne przyprawy, które robią całą magię. Jest gęsty, aromatyczny i świetnie podkręca kotlety, kiełbasę z patelni, burgery, a nawet zwykłe kanapki.
i
Dieta bezglutenowa
Dieta wegańska
Dieta wegetariańska
Dieta niskokaloryczna
W wielu polskich domach sos Kabul ma status legendy – wielu kojarzy go z czasami, kiedy robiło się zapasy do słoików, a pomidorowe dodatki były złotem w spiżarni. To sos „orientalny” w bardzo naszym stylu: pomidorowy, lekko słodko-kwaśny, z ciepłymi przyprawami korzennymi.
Jego znak rozpoznawczy to miks pomidorów z cebulą i papryką oraz charakterystyczne przyprawy: imbir, cynamon, goździki, gałka muszkatołowa, pieprz, często też liść laurowy. W wielu wersjach pojawia się śliwkowy akcent (np. powidła), który zaokrągla smak i robi z Kabulu coś pomiędzy sosem do mięsa a „keczupem na wypasie”.
Poniżej masz wersję domową, inspirowaną klasycznymi recepturami: gęsta, do słoików, z opcją regulowania słodyczy i ostrości pod siebie.
SKŁADNIKI
- 1,5 kg pomidorów (lub 2 puszki krojonych + 200 ml passaty, jeśli ma być szybciej)
- 2 duże cebule
- 1 duża czerwona papryka
- 2–3 ząbki czosnku (opcjonalnie)
- 2–3 łyżki powideł śliwkowych lub gęstych śliwek węgierkowych (dla „kabulowego” twistu)
- 2–3 łyżki octu winnego albo jabłkowego
- 1–2 łyżki cukru lub miodu (do smaku)
- 1 łyżeczka imbiru (mielony lub starty świeży)
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 3–4 goździki
- szczypta gałki muszkatołowej
- 1–2 liście laurowe
- 1 łyżeczka słodkiej papryki (może być też wędzona)
- pieprz, sól
- opcjonalnie: szczypta chili lub odrobina ostrej papryki
PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU
- Baza warzywna: cebulę i paprykę pokrój drobno, wrzuć do garnka z odrobiną oleju i prowadź na spokojnym ogniu, aż zmiękną i zrobią się słodkawe. Pomidory dodaj w kawałkach (albo z puszki), dorzuć liść laurowy i gotuj bez pośpiechu, aż całość wyraźnie zgęstnieje.
- Korzenny charakter: w tym czasie do garnka trafiają przyprawy – imbir, cynamon, goździki, gałka muszkatołowa, papryka słodka i pieprz; jeśli lubisz, dołóż też czosnek. Niech sos pyrka tak, żeby aromaty miały czas się ułożyć, a pomidory odparować na gęsto.
- Śliwkowe dopięcie: dodaj powidła, wymieszaj i sprawdź balans smaku. Jeśli brakuje „kabulowej” słodko-kwaśnej nuty, dołóż odrobinę cukru i octu, ale po trochu – sos ma być wyrazisty, nie deserowy.
- Gładka konsystencja: wyjmij liście laurowe i goździki (jeśli je wyłapiesz), a całość zblenduj na gładko lub zostaw lekko ziarnistą – zależnie od tego, czy ma przypominać ketchup, czy bardziej sos do mięsa. Dopraw solą na końcu, kiedy smak już jest zbudowany.
- Do słoików: gorący sos przełóż do wyparzonych słoików, zakręć i zapasteryzuj 10–15 minut. Jeśli robisz wersję „na już”, po prostu ostudź i trzymaj w lodówce kilka dni – świetnie smakuje też na drugi dzień, kiedy przyprawy się przegryzą