W czym panga jest lepsza od pstrąga?

W czym panga jest lepsza od pstrąga?

Autor Zdjęcia: pixabay.com

Wady i zalety dorsza oraz pangi.

Jakie zalety ma panga i w czym jest lepsza od pstrąga albo karpia? W niczym, z wyjątkiem ceny. Przeczytaj dlaczego.

Panga - nazwa handlowa, a nie gatunek

Panga to raczej nazwa handlowa, niż precyzyjne określenie gatunku. W polskich sklepach "pangą" nazywa się kilka gatunków ryb, sprowadzanych z Dalekiego Wschodu. Jeszcze kilka lat temu o pandze słyszało niewiele osób, późnej była bardzo popularna, a obecnie coraz mniej osób ją zjada, ponieważ kupujący dowiedzieli się, co właściwie jedzą...

Zalety pangi i jej wady

Najczęściej pod tą nazwą sprzedawany jest sum rekini, ryba hodowana na dużą skalę w Azji, przede wszystkim w dorzeczu Mekongu. Z punktu widzenia hodowcy ma wiele zalet: jest dużą rybą, może mieć przeszło 120 cm długości i ważyć ponad 40 kg, więc filety wyglądają efektownie. Co ważniejsze, ryba dobrze nadaje się do hodowli i znosi naprawdę trudne warunki. Może rosnąć w ścisku, więc wydajność hodowli jest wielokrotnie wyższa, niż w przypadku polskiego karpia czy pstrąga.

O ile polski pstrąg wymaga zbiorników z przepływającą chłodną, dobrej jakości i czystą wodą, sum tygrysi znosi zanieczyszczenie i szybko rośnie choćby w mętnym bajorze, a nawet rowie wypełnionym wodą, czy zanurzonej w rzece klatce. Potrzebuje tylko ciepła i sporo pokarmu, niekoniecznie dobrej jakości. Niestety, w takich warunkach łatwo o choroby, więc hodowcy szpikują ryby antybiotykami, hormonami (na rozmnażanie), karmią byle jak. Dzięki temu panga jest rybą bardzo tanią, choć prawie bezwartościową pod względem dietetycznym. Zawiera wielokrotnie mniej cennych składników, niż choćby śledź, a może być skażona rtęcią i innymi zanieczyszczeniami. Popularność zdobyła, bo nie smakuje rybą, prawie nie ma ości, a przede wszystkim jest tania. Te zalety (czasem wątpliwe) nie mogą jednak przesłonić zagrożeń. Z pangi lepiej zrezygnować.

Ocena: 0