
Kevin sam w...
Rozrtopny Kevin jest jednak dzieckiem z krwi i kości. A wiadomo dzieci mają swoje preferencje jedzeniowe. Czy pamiątacie, co Kevin jadł sam w domu? Nie? To sobie razem przypomnijmy. Oto 6 kultowych pomysłów na jedzenie w samotności.

6. Słodycze z minibaru hotelowego
Pamiętacie te przestrogi rodziców, żeby nic nie jeść z hotelowego minibarku, bo to kosztuje krocie? Nie ma nic przyjemniejszego niż rozkoszować się zawartością małej lodóweczki. Bo co to za luksus nocowania w hotelu bez łasowania po nocy. Jeszcze większa przyjemność spotyka Kevina, który znajduje w minibarku indywidualnie zapakowane ciasteczka z czekoladą i żelki w 100 smakach. Nowojorski hotel Plaza do dzisiaj uchodzi za szczyt luksusu i rozpusty...
5. Pizza z serem
Marzenie każdego dziecka? Zjeść samemu całą pizzę. Wreszcie nie musieć się dzielić. Sprawdzić, czy mama miała rację, że nie damy rady zjeść całej. I w ogóle, my nie damy rady? Oczywiście, że tak! Też tak kombinowaliście w dzieciństwie? No i to marzenie każdego ośmiolatka... Pizza z serem, dużo sera, tylko ciągnący się ser i nic więcej. No, może trochę sosu pomidorowego nie zawadzi.

4. Mac'n Cheese z mikrofali
Mac'n Cheese, czyli makaron z sosem serowym, odgrzany w mikrofalówce to świąteczna kolacja osamotnionego Kevina. Ale za to w jakiej oprawie! To nakrycie, te świece... i kieliszek pełen mleka. To nie samotne dziecko, to zaradne książątko zasiada do wybornej kolecji. Bo jak wszyscy wiemy, Kevin przede wszystkim lubi ser, stopiony ser.
3. Lody nad lodami
Porcja lodów Kevina to nie mieseczka, ani dwie. To wielka micha napełniona po brzegi lodami, wiśniami w syropie i kawałkami czekolady. Nie zapomnijmy o piankach. Dużo pianek. Jest tam wszystko, co każdy uczeń początkowych klas szkoły podstawowej uznałby za właściwe, myśląc - deser lodowy. Kevin lody przegryza czipsami i popija colą... W pewnym momencie nachodzi go refleksja i pada cytat wszechczasów: "Eat junk and watch rubbish" - w wolnym przekładzie: "Jedz śmieci i oglądaj barachło (śmieci, klamoty)"
Deser lodowy w hotelu Plaza
Deser lodowy w pierwszej części to był tylko przedtakt. Zamówienie Kevina zrealizowane przez hotel Plaza to prawdziwa uczta dla łasuchów. Jest tam wszystko i to w dużych ilościach...
Pizza w limuzynie
No i jedna z najpiękniejszych scen... Aż dech zapiera. Marzenie nie tylko dziecka, ale również dorosłego: zjeść pizzę na skórzanych siedzeniach luksusowej limuzyny i popić kieliszkiem coli... Też o tym marzycie? To dobrze. Macie wciąż w sobie coś z dziecka. Dbajcie o siebie i nie przjadajcie się!