Wysokie progi Krystyny Wasilkowskiej - Frelichowskiej: dzieje Nieszawy z perspektywy salonu i od kuchni

Wysokie progi Krystyny Wasilkowskiej - Frelichowskiej: dzieje Nieszawy z perspektywy salonu i od kuchni

Autor Zdjęcia: materiały prasowe

Książka Krystyny Wasilkowskiej-Frelichowskiej pokazuje Nieszawę jakiej nie znacie!

Dzięki miłośnikom ich małych ojczyzn, lokalnym patriotom, wielbicielom miejsc, o których na co dzień rzadko wspomina się w publicznych mediach, powstają dzieła, które - cytując poetę – ocalają od zapomnienia. Jedną z takich osób jest Krystyna Wasilkowska-Frelichowska. Kocha swoje rodzinne kujawskie miasto Nieszawę niekłamaną miłością, której daje wyraz w kolejnych publikacjach.

Nieszawska sałatka z selera z orzechami

Składniki:

  • 40 dag selera

  • 2 jabłka

  • sok z cytryny

  • 3 łyżki majonezu

  • 10 dag utłuczonych orzechów włoskich

  • sól i cukier do smaku

  • do dekoracji – drobne listki selera

Przygotowanie krok po kroku:

  • Seler należy dokładnie umyć i ugotować w osolonej wodzie do miękkości (nie przegotować).

  • Ostudzić, obrać ze skórki i pokroić w słupki.

  • Jabłka obrać i pokroić w kostkę, skropić sokiem z wyciśniętej cytryny.

  • Orzechy drobniutko posiekać.

  • Wszystkie składniki połączyć ze sobą.

  • Dodać majonezu, doprawić do smaku i dokładnie wymieszać.

Krystyna Wasilkowska - Frelichowska wydobywa na światło dzienne historie, zdarzenia, ludzi, wszystko, co niezapisane, historie, które mogłyby zginąć z kolejnymi mijającymi pokoleniami. W najnowszej książce „Wysokie progi. Opowieści z wyższych sfer” autorka opowiada o nieszawskich obywatelach, ludziach dobrze urodzonych, którzy nawet jeśli szukali szczęścia za morzami wracali do rodzinnej Nieszawy, by przyczyniać miastu chwały, służyć mu wiedzą i doświadczeniem, budować dobrobyt jego mieszkańców. Opowiada też o postaciach nietuzinkowych, wybitnych, dla których Nieszawa była przystankiem w życiowej drodze, ale ich pobyt odcisnął ślad w mieście i w duszach mieszkańców.

W opowieści o nieszawianach znajdujemy m.in., nazwisko Bacciarelli, rodu wywodzącego się od słynnego nadwornego malarza ostatniego króla Polski, Stanisława Augusta Poniatowskiego, Ossendowskich - Ferdynanda, znanego pisarza, i Zofii, jego żony skrzypaczki; księdza Wacława Kneblowskiego, wybitnego, oświeconego człowieka, wielce zasłużonego dla Nieszawy. Miłość do niej okupił tragiczną śmiercią. Tu żył kilka lat Czesław Klimuszko, franciszkanin, zielarz i jasnowidz, a także, również franciszkanin, ojciec Maksymilian Kolbe, wyniesiony na ołtarze jako święty. Zginął w obozie koncentracyjnym (1941) w czasie II wojny światowej męczeńską śmiercią, oddając życie za innego człowieka skazanego na śmierć.

Siłę i urodę Nieszawy budowały m.in. rodziny Laskowskich, Krygierów, Kanigowskich, Dunin-Borkowskich. Wszystkie te biografie łączą się nierozerwalnie z historią miasta, ale też z historią Polski, która miała wpływ na ich losy, odciskała na Nieszawie i jej obywatelach swoje piętno. Był czas rozkwitu miasta i dobrobytu jego mieszkańców, był czas, gdy to, co stworzyli obracało się w pył, a w progi Nieszawian wkradała się bieda i cierpienie.

Książka Krystyny Wasilkowskiej-Frelichowskiej jest pięknym upominkiem dla Nieszawy obecnej i dla Nieszawy z przeszłości. Dla mieszkańców żyjących w niej dzisiaj i dla tych, którzy odeszli na zawsze. Jest pięknym i mądrym upominkiem zasługującym na uwagę wszystkich, którzy chcą poznawać polską historię.

Chociaż na pierwszy rzut oka publikacja wydaje się niepozorna – wydana w formacie i wystroju przywodzącym na myśl panieńskie pamiętniki – od pierwszych zdań zatrzymuje uwagę czytelnika potoczystością narracji, erudycją, barwnością opowieści. Wzbudza szacunek wielością informacji historycznych, odniesień, wielością źródeł, z których autorka czerpie informację.

Jej książka ma ciężar gatunkowy poważnego dzieła naukowego, a przy tym - jak wspomnieliśmy – jest wyzbyta nudnej koturnowości stylu, jaki często charakteryzuje naukowe prace.

Nie do przecenienia są też materiały ikonograficzne zawarte w książce Krystyny Wasilkowskiej-Frelichowskiej - fotografie, dokumenty, ryciny, rysunki, reprinty. „Wysokie progi. Opowieści z wyższych sfer” budzą szacunek tytaniczną pracą autorki, którą umiała przekuć w pełną wdzięku kronikarską opowieść, na dodatek gdzieniegdzie zamieszczając przepisy na nieszawskie smakołyki serwowane w możnych domach, np., sałatka z selera z orzechami.

Krystyna Wasilkowska-Frelichowska Wysokie progi. Opowieści z wyższych sfer. Wyd. Adam Marszałek, Toruń 2015

Ocena: 0