Co zrobić z resztkami jedzenia po świętach - jak oddać nadmiar świątecznego jedzenia?

Co zrobić z resztkami jedzenia po świętach - jak oddać nadmiar świątecznego jedzenia?

Autor Zdjęcia: Shutterstock

Jedzenie po świętach można oddać potrzebującym

Resztki jedzenia po świętach zawsze trafiają do naszych lodówek, bo nie uda się nigdy dokładnie zaplanować apetytów i wielkości potraw.  Jednak absolutnie nie należy jedzenia wyrzucać! Nie wolno też dopuścić, by się zepsuło - zawsze warto pamiętać, że można podzielić się jedzeniem z biednymi. Jak to zrobić?

Jeśli masz całą lodówkę jest zapchaną „resztkami” ze świątecznego stołu, podziel się nimi z biedniejszymi i potrzebującymi! Zwykle przed świętami organizowane są zbiórki żywności dla rodzin najbardziej potrzebujących. Pamiętajmy jednak, że jedzenie potrzebne jest im przez cały rok. Nie marnujmy, nie wyrzucajmy i nie czekajmy, aż zgnije w lodówce!

Caritas wystawia faktury

Organizacja Caritas Polska wystawia nawet faktury darowizny. Dzięki temu każdy kto przyniesie jedzenie do siedziby Caritas będzie mógł sobie odliczyć odpowiednią kwotę od podatku. Jeśli przyniesiemy żywność przed godziną 10, możemy mieć pewność, że jeszcze tego samego dnia otrzyma ją kilku potrzebujących.

Schroniska dla bezdomnych

Prawie wszystkie schroniska dla bezdomnych ludzi przyjmują „paczki” z poświątecznym jedzeniem. Schroniska na ogół nie mają żadnych ograniczeń. Pamiętajmy jednak, aby nie przynosić żywności psującej się i źle przechowywanej.

Polski Czerwony Krzyż dołącza jedzenie do ubrań

Paczki PCK są przygotowywane co tydzień, dlatego przed zaniesieniem jedzenia warto zadzwonić do biura i dowiedzieć się którego dnia najlepiej przynieść żywność.

Jadłodzielnia, foodsharing, czyli wspólna lodówka, by dzielić się jedzeniem

Inicjatywa zapoczątkowana w krajach zachodnich - wspólne lodówki wystawione w różnych punktach miasta, do których osoby chcące się podzielić posiłkami  wkładają jedzenie, dotarła także do Polski. W Warszawie działają 4 takie punkty, w Krakowie jeden, a kolejne miasta organizują u siebie też pierwsze punkty. Do warszawskich lodówek  można wsadzić jedzenie (oczywiście w doskonałym stanie, opisane) i podzielić się nim z każdym, kto ma na nie ochotę.