Jak przeżyć odchudzanie i nie oszaleć z głodu

Jak przeżyć odchudzanie i nie oszaleć z głodu

Autor Zdjęcia: Shutterstock

Jak odchudzać się z głową i planem?

Jesteś na diecie lub przynajmniej o niej myślisz, ale boisz się głodu? Są sposoby na to, żeby jeść mniej i oszukać poczucie głodu. ale tym Zawsze jest dobry moment by pozbyć się niepotrzebnych kilogramów. Poznaj nasze sprawdzone rady.

Nowy rok to dobry moment na to, żeby ograniczyć ilość spożywanych kalorii. Boisz się diety i życia zgodnie z tabelą kalorii? Chcesz jeść mniej, ale boisz się, wiecznego głodu? Co możesz zrobić, jeśli już zaczynasz czuć ssanie w brzuchu, mimo zjedzonego posiłku? Twój żołądek burczy i domaga się jedzenia, a ignorowanie tego doprowadza do sytuacji, kiedy nie potrafisz myśleć o niczym innym? Poznaj triki, które spowodują, że niewiele jedząc, oszukasz żołądek i nie będziesz odczuwać głodu.

Twój sprzymierzeniec podczas odchudzania: woda niegazowana z cytryną

Warto mieć ją zawsze przy sobie i to nie tylko podczas odchudzania. Kiedy tylko odczuwasz głód, pij ją małymi łyczkami. Nie zaspokoi to głodu na nie wiadomo jak długo, ale na pewno na jakiś czas oszuka żołądek. Warto też wypijać szklankę wody przed posiłkiem – dzięki temu mniej zjesz i szybciej poczujesz sytość. Ważne jednak, żeby nie pić w trakcie jedzenia, bo rozpuszczamy wtedy soki trawienne i zaburzamy proces trawienia. Ale jak z każdą reguła i tutaj czai się pewien haczyk. Woda wypłukuje wszystkie toksyczne substancje z naszego organizmu, to prawda. Jeśli jednak przesadzisz z jej piciem, możesz doprowadzić do tego, że wypłuczesz nawet te substancje, które są ci bardzo potrzebne. Maksymalnie dorosła osoba powinna pić do 3 litrów wody dziennie. Oczywiście, w okresie letnim warto pić więcej. Trzeba też do wody dodać jakiś element smakowy, wtedy taka woda jest traktowana przez twój organizm jak pożywienie.

Aby zjeść mniej, wybierz mały, ciemny talerz

Zjesz mniej, kiedy nałożysz jedzenie na mały talerz. Wtedy będzie ci się wydawało, że porcja była duża, aż po brzegi talerza. Jeśli do tego wybierzesz talerz w ciemnym kolorze, jedzenie będzie wydawało się mniej smaczne i atrakcyjne. Wtedy też masz szanse mniej zjeść.

Odchudzanie to trudna sztuka, o ile nie znasz sztuczki z magicznym kwadransem

Jesz i jesz i nie czujesz się najedzona/y? Albo po sporej porcji chcesz rzucić się na dokładkę? Odstaw talerz i zaczekaj 15 minut. Mniej więcej po takim czasie odczuwa się dopiero uczucie sytości. Najlepiej wstawać od stołu z poczuciem lekkiego niedojedzenia. Wtedy nie rozpychasz żołądka dużymi porcjami. Dlatego też warto jeść 5 razy dziennie o stałych porach niewielkie porcje. Żołądek się skurczy i nie będzie się tak często domagać paliwa.

Aby stracić na wadze, jedz powoli

Najlepiej nie dopuszczać do napadu wilczego głodu, bo wtedy rzucamy się na byle co i pożeramy to. Nie dość, że często jest to niezdrowy zapychacz – buła czy słodycze – to jeszcze zjemy więcej, niż faktycznie jest taka potrzeba. Dobrym rozwiązaniem jest noszenie zawsze przy sobie np. jabłka. Schrupiesz je w kryzysowej chwili i przetrwasz, aż do normalnego, porządnego posiłku.

Nie rób zakupów o pustym żołądku

Kusi cię pysznie wyglądającą czekoladowa babeczka, choć teoretycznie nie ma mowy o głodzie? Niestety, często zdarza się tak, że chociaż jesteśmy syci, zaczyna nam cieknąć ślinka na widok zastawionego stołu czy słodkości za ladą i marzymy, żeby rzucić się na te pyszności. Musisz nauczyć się rozpoznawać głód od zwykłego łakomstwa. Nie wystawiaj się na pokusy – nie trzymaj w domu słodyczy i chipsów, a na zakupy spożywcze nigdy nie chodź z pustym żołądkiem, więcej kupisz i potem więcej zjesz.

Chcesz ważyć mniej, pokochaj błonnik

Produkty bogate w błonnik polecane są w większości odchudzających diet. Dlaczego? Dają na długo uczucie sytości. Dodatkowo regulują pracę jelit i żołądka. Gdzie znajdziesz błonnik? W pełnoziarnistym pieczywie, pełnoziarnistych makaronach, kaszach, owocach, warzywach, otrębach. Wprowadź je do swojej diety, a odczujesz różnicę już po kilku dniach.

Jeśli nie chcesz czuć głodu, skup się na jedzeniu

Wygospodaruj czas na jedzenie. Rób to świadomie, a nie w pośpiechu i mimochodem. Unikaj szybkiego podjadania na stojąco lub w biegu. Usiądź, popatrz na talerz, celebruj jedzenie. Poświęć na to około 20 minut. Niech twój mózg i żołądek mają szansę się zorientować, że właśnie przyjmują wartościowy posiłek. Nie spiesz się, dokładnie przeżuwaj kęsy. Nie jedz przed telewizorem, zajęta/ty filmem czy serialem nawet nie zorientujesz się, że właśnie "wyparowała" paczka paluszków czy chipsów.

Aby zjeść mniej, przyprawiaj na ostro

Kanapki, sosy, zupy, sałatki – przygotowując je, używaj różnych przypraw, np. pieprzu ziołowego, cayenne, papryczek chili. Pikantne przyprawy hamują apetyt i przyspieszają przemianę materii. Efekt? Zjesz mniej, a twój organizm szybciej będzie spalał, zamiast odłożyć zapas w postaci tłuszczu. Zajmij się czymś Jak będziesz krążyć maniacko wokół lodówki i myśleć o głodzie, dobrze się to nie skończy.

A co zrobić, by głód staje się nie do zniesienia?

Zrób coś! Wyjdź z domu, zadzwoń do znajomego, zagraj w coś w kompie albo poczytaj. Odciągnij na jakiś czas uwagę od jedzenia i głodu. Czasami coś, co odczuwamy jako głód, wcale nim nie jest. Właśnie wtedy zajęcie się czymś jest bardzo pomocne.