Alkohol na Boże Narodzenie - czy wolno pić alkohol w Wigilię?

Alkohol na Boże Narodzenie - czy wolno pić alkohol w Wigilię?

Na wigilijnym stole spośród napojów alkoholowych może pojawić się jedynie odpowiednio dobrane wino

Alkohol na Boże Narodzenie? W polskiej tradycji świętowanie Bożego Narodzenia wiąże się nie tylko z suto zastawionymi stołami, ale także ze spożywaniem alkoholu. Czy picie alkoholu w święta jest grzechem? Czy w katolicyzmie zabronione jest spożywanie wysokoprocentowych trunków podczas Bożego Narodzenia?

Alkohol na Boże Narodzenie?

Alkohol na Boże Narodzenie czy abstynencja? Przed takim dylematem staje w święta wielu katolików, którzy z jednej strony chcą spędzić ten szczególny czas przestrzegając przykazań, a z drugiej pragną uczcić Boże Narodzenie pijąc alkohol. Czy podczas Bożego Narodzenia powinniśmy powstrzymać się od spożywania alkoholu?

Wielu z katolików żyje w przekonaniu, że gdyby picie alkoholu było grzechem, Jezus nie zamieniłby w Kanie Galilejskiej wody w wino. Duchowni katoliccy stawiają sprawę jasno - grzechem jest nie picie, ale nadużywanie alkoholu. I to zarówno w Boże Narodzenie, jak i w inne dni w ciągu roku liturgicznego.

 

Czy można pić alkohol w Wigilę?

 O ile podczas kolacji wigilijnej powinniśmy raczej powstrzymać się przed stawianiem na stół butelek z wódką, winem, koniakiem, likierem czy innego rodzaju alkoholem, o tyle w pierwszy i drugi dzień świąt Bożego Narodzenia można spożywać trunki z procentami, ale oczywiście z umiarem. Jeśli proponuje się w pewne dni abstynencję, to nie ze względu na samo wypicie kieliszka wina do obiadu. Raczej dlatego, że biesiadnicy nie poprzestają zazwyczaj na jednej tylko lampce. Zwykle taka świąteczna impreza przy stole kończy się w atmosferze niegodnej tego dnia czy święta, co prowadzi do demoralizowania innych.


Jeśli wiadomo, że goście nie potrafią zatrzymać się na jednym kieliszku, lepiej byłoby w tak ważne dni nie podawać alkoholu w ogóle. Należy jednak pamiętać, że nie można zakazać picia alkoholu wszystkim, tylko dlatego, że niektórzy nie radzą sobie ze swoimi problemami.